Iłża? Jest za co ją lubić

Iłża? Jest za co ją lubić
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ



Panie burmistrzu, zawsze jest pan taki zabiegany?

- Dla tak wyjątkowego medium i dla tak wyjątkowych czytelników chwila zawsze się znajdzie. Codzienne zajęcia w urzędzie pochłaniają czas i trzeba im stawiać czoła. Nie tylko sprawami strategicznymi się zajmujemy, ale też codzienną obsługą interesantów i musimy być dla iłżan dyspozycyjni.

Radomianie kojarzą Iłżę z zamkiem i z turniejem rycerskim, ale to tylko ułamek tego, co ciekawego dzieje się i w gminie, i w samym mieście.

- Iłża jest miejscem wyjątkowym, miejscem o bogatej tradycji, o bogatej historii, ale też w Iłży sporo się dzieje. Zarówno w dziedzinie kultury, jak i pod względem inwestycyjnym. Nie mogę nie wspomnieć o ponadregionalnych imprezach, które przyciągają tłumy odbiorców. To nie tylko turniej rycerski, o którym pan wspomniał, ale też Dni Leśmianowskie, Festiwal Folkloru im. Józefa Myszki czy Jarmark Sztuki Ludowej. To są imprezy, które od dawna kojarzą się z Iłżą. Ale nie sposób pominąć również takich atrakcji, jak zabytkowa kolejka wąskotorowa czy Arboretum w Marculach.

A która z nich jest najpopularniejsza? Która najbardziej kojarzy się z Iłżą i którą iłżanie najbardziej lubią?

- Każda z nich jest wyjątkowa i każda z nich ma swój klimat. Najwięcej fanów przyciąga turniej rycerski. Co roku uczestniczy w nim kilkanaście tysięcy widzów. Ale każda duża impreza ma swoich zwolenników. I z roku na rok jest ich więcej!

Ale przecież nie tylko zamkiem i rycerstwem Iłża żyje. Coraz częściej miasto kojarzy się z bieganiem.

- Faktycznie - przy tej okazji należy wspomnieć o naszej imprezie biegowej, która akurat całkiem niedawno się odbyła. Mam na myśli Iłżecki Półmaraton Charytatywny, który staje się coraz bardziej popularny. Co roku przybywa startujących zawodników. W tym roku było ich 208, czyli o prawie 50 więcej niż rok temu. Trasa jest dość wymagająca, ale niezwykle urokliwa. Przyjeżdżają pasjonaci biegania nie tylko z regionu, ale z całego kraju. W tym roku na starcie pojawiła się również Ola Mądzik, uczestniczka największych maratonów na świecie, a jednocześnie ambasadorka naszej imprezy.

Pan też pobiegł…

- Przez cztery lata trwania imprezy opuściłem tylko jedną, pierwszą edycję. Wtedy jeszcze nie biegałem. Nie ukrywam, że właśnie iłżecka impreza zachęciła mnie do rozpoczęcia przygody z tą dyscypliną. Staram się biegać kilka razy w tygodniu. Mam za sobą kilka półmaratonów i maraton. Niestety, w tym roku kontuzja wykluczyła mnie z dłuższego dystansu. Pobiegłem za to na 10 km.

- Pan daje dobry przykład, a co na to iłżanie? Chcą i mają gdzie uprawiać sporty?

Jeżeli chodzi o infrastrukturę sportową, nie ma problemu. Jest stadion lekkoatletyczny przy gimnazjum gminnym; otwarty dla wszystkich mieszkańców. Jest „orlik” przy publicznej szkole podstawowej i kilka innych boisk na terenie gminy czy profesjonalna hala sportowa przy gminnym gimnazjum. Uprawianiu sportu służą nie tylko obiekty sportowe. Mamy też liczne ścieżki i trasy turystyczne, gdzie można spacerować, biegać czy jeździć na rowerze. W sezonie miłośnicy wypoczynku nad wodą mają do dyspozycji iłżeckie jezioro, a przy nim wypożyczalnię sprzętu wodnego, plażę, boiska do piłki plażowej czy siłownię na powietrzu. A woda jest bardzo czysta. To jeden z najczystszych zbiorników wodnych w regionie radomskim. Niewątpliwie mieszkańcy gminy starają się żyć aktywnie; to widać na każdym kroku. Przybywa osób biegających, jeżdżących na rowerach czy np. uprawiających nordic walking.

Czyli Iłża turystycznie i na sportowo. Po bogatej historii i zamku górującym nad miastem to kolejne cechy Iłży. Co jeszcze wyróżnia miasto?

- Staramy się, żeby Iłża była miejscem coraz bardziej atrakcyjnym. Stąd inwestycje, np. na terenie zamku biskupów krakowskich. W tej chwili wygląda on zupełnie inaczej niż kilka lat temu. Co znajduje odzwierciedlenie w liczbie turystów przychodzących na wzgórze. W obecnym sezonie tylko na samą basztę weszło 10 tys. turystów.

Turystyka i rekreacja to dla Iłży ważne dziedziny. A co poza tym dzieje się w gminie?

- Systematycznie poprawiamy infrastrukturę drogową. Inwestujemy w ochronę środowiska. Teraz prowadzimy modernizację miejskiej oczyszczalni ścieków. Zakończyliśmy też pierwszy etap budowy sali widowiskowo-kinowej przy domu kultury, gdzie wreszcie niektóre imprezy będą się mogły odbywać w lepszych warunkach i dla większej liczby widzów. Chociażby Iłżeckie Spotkania z Balladą – impreza, która ma niesamowity klimat, a ze względów lokalowych trzeba ograniczać liczbę widzów. Poza tym jest wiele innych inwestycji. Zakończył się proces projektowy związany z odmuleniem części iłżeckich jezior. Wierzę, że przy współpracy z urzędem marszałkowskim uda się oczyścić pozostałą część zbiornika. Istotne dla komfortu życia mieszkańców są budowane od wielu lat przyzagrodowe oczyszczalnie ścieków na terenach wiejskich; tam, gdzie jest problem z dotarciem z kanalizacją sieciową.

Iłża inwestuje, a część decyzji o inwestycjach, wzorem innych miast, oddaje w ręce mieszkańców w ramach budżetu obywatelskiego. Jak to wygląda?

- Z końcem września zakończyło się głosowanie wniosków do budżetu obywatelskiego. Zgłoszone zostały dwa projekty. Obydwa niezwykle ważne. Pierwszy to izba pamięci Bolesława Leśmiana, a drugi skatepark. To projekty dojrzałe, które Iłży i jej mieszkańcom są potrzebne. Który projekt zwyciężył, okaże się, gdy komisja podliczy głosy i ogłosi wyniki głosowania. Ma to nastąpić do połowy października.

To na koniec poproszę o krótką zachętę – dlaczego warto przyjechać i polubić Iłżę?

- Do Iłży warto przyjeżdżać, bo jest to miejsce wyjątkowe, o niepowtarzalnej architekturze, bogatej historii i niesamowitym klimacie. Dlatego, że Iłża jest miejscem wyjątkowym, w którym można poczuć się dobrze.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy