Studni u nas dostatek

Studni u nas dostatek
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


[gallery id=1735]

Półtora miesiąca temu archeolodzy spółki Rewitalizacja wrócili na rynek. Tym razem z zamiarem odkrycia – znanych z przekazów ikonograficznych – studni. Właśnie się udało. – Odkopaliśmy dwie studnie, o zachowanej, drewnianej cembrowinie – mówi archeolog Grzegorz Barczyk. – Ta bliżej kamienicy Deskurów – po belkach sądząc – pochodzi z XVIII-XIX wieku. Ta druga, znajdująca się po zachodniej stronie ratusza, jest zdecydowanie starsza. Musimy się dostać niżej, by sprawdzić, czy to istotnie ta najstarsza studnia, wykopana przy okazji lokacji miasta przez Kazimierza Wielkiego.

Wiadomo, że na radomskim rynku była jeszcze jedna studnia – na przedłużeniu ul. Rwańskiej. – Nie wiemy, czy się zachowała, ale oczywiście będziemy szukać i tej trzeciej – zapewnia prezes Rewitalizacji Mariusz Mróz. – Mam nadzieję, że pogoda, która do tej pory nie była dla nas zbyt łaskawa, pozwoli nam na prowadzenie wykopalisk do końca wakacji.

Także w ubiegłym roku archeolodzy Rewitalizacji prowadzili badania na rynku. Odkryli, przypomnijmy, pozostałości pierwszego, średniowiecznego ratusza. – Oba te sezony trzeba traktować jako jedno przedsięwzięcie. Skoro odkryliśmy ratusz, musieliśmy też sprawdzić, gdzie była studnia; to się tak automatycznie narzuca – każdy średniowieczny rynek miał przecież studnię – mówi prezes Mróz. – Te wykopaliska są potrzebne nie tylko po to, by poszerzyć naszą wiedzę o historii Radomia; mają pomóc w określeniu, jak płyta rynku powinna wyglądać w przyszłości.

Koszt ubiegło- i tegorocznych badań to ok. 100 tys. zł.

KD / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy