Ratujmy piękne cmentarne zabytki

Ratujmy piękne cmentarne zabytki
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Połamane płyty nagrobkowe, chwasty i śmieci wokół - tak dziś wygląda zabytkowy grób familii Nowickich, mieszkańców XIX-wiecznego Radomia. Społeczny Komitet Ochrony Zabytków działający przy cmentarzu przy ul. Limanowskiego, podczas tegorocznej kwesty 1 i 2 listopada będzie zbierał pieniądze właśnie na ten obiekt. Zachęcamy do wsparcia akcji.

- To jedyny taki okazały nagrobek na radomskim cmentarzu typu urna na postumencie, pełen harmonii i elegancji. Podobno pochowano w nim jedenaście osób. Wymaga natychmiastowego remontu. Ze względu na to, że płyty postumentu i płyty nagrobkowe są połamane, napisy na grobie w zasadzie niewidoczne, trzeba grób całkowicie rozebrać i oddać do warsztatu konserwatorskiego. Remont może kosztować 40-50 tys. zł - mówi Janusz Wieczorek, prezes Społecznego Komitetu Ochrony Zabytków w Radomiu.

[gallery id=151]


- Wielopokoleniowa rodzina Nowickich mieszkała w Radomiu w XIX wieku. Rzemieślnik Jan Nowicki wraz z żoną Teklą nabył ogród w miejscu kamienicy przy ul. Żeromskiego 29 i wybudował tam w latach 1823-1824 dom murowany, piętrowy, kryty gontem. Po śmierci Tekli współwłaścicielami zostały dzieci Nowickich. Jeden z członków tej rodziny, Jan Wysocki, był dzierżawcą Koniówki w pierwszej połowie XIX w. - informuje Wieczorek. 

W przyszłości SKOZ w Radomiu planuje konserwację nagrobku Ignacego Ebertowskiego, autora pierwszego pomiaru naszego miasta. Dzięki niemu centrum Radomia przeniosło się z rynku na wschód, gdzie obecnie znajduje się Urząd Miejski.
- Ebertowski sporządził wiele częściowych planów Radomia i okolic, zaprojektował pierwszą regulację rzeki Mlecznej. Dzięki niemu gmach Urzędu Miejskiego wygląda tak okazale i jest wizytówką Radomia. Nagrobek Ebertowskiego jest w opłakanym stanie. A przecież był on ważną osobą dla naszego miasta. W dużej mierze je zaprojektował. Jego nagrobek powinien być ukoronowaniem dla działalności Ebertowskiego na rzecz Radomia. Chcielibyśmy w przyszłości zgromadzić pieniądze na ten cel - tłumaczy Janusz Wieczorek.

W planach jest również remont nagrobku Jana Mileyko, pułkownika i komendanta Radomia w XIX w. Jego nagrobek nie posiada żadnych symboli chrześcijańskich - zamiast nich widnieje ludzka czaszka i piszczele. To jedyny taki nagrobek w Radomiu. Wymaga pilnych prac konserwatorskich. Ponadto SKOZ pragnie wyremontować nagrobek Józefa Szokalskiego typu rzeźba na skale. - Szokalski w młodym wieku został śmiertelnie pobity przez carskich żandarmów w 1905 r. Figurka chłopca, która upiększa nagrobek, jest w złym stanie. Trzeba poddać ją pracom konserwatorskim - mówi Wieczorek.

W piętnastoletniej działalności Społecznego Komitetu Ochrony Zabytków udało się wyremontować 13 zabytkowych obiektów, m.in. ten należący do Franciszka Truszkowskiego.
- Dzięki dobrej współpracy z dyrektorem cmentarza przy ul. Limanowskiego oraz wsparciu radomian, wyremontowaliśmy również krzyż z grobu Ludwika Przybyłko, Franciszki Ogińskiej czy grób rodziny Trzebińskich. Na renowację nadal czeka wiele obiektów - mówi prezes SKOZ.

Dzięki działalności Społecznego Komitetu Ochrony Zabytków do rejestru zabytków wpisano 335 nagrobków.
- Obiekty te w większości nie mają właścicieli ani spadkobierców.  Z tego tytułu, że są zabytkami, możemy również ubiegać się o dofinansowania na ich konserwację m.in. z magistratu czy urzędu marszałkowskiego. Do tej pory z kwest uzbieraliśmy 385 tys. zł. Dzięki tym pieniądzom wyremontowaliśmy 13 nagrobków. Jednak na konserwację czeka jeszcze wiele nagrobków - informuje Wieczorek. 

Karolina Sierka/fot. Michał Sołśnia

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy