Radomianie pamiętają o zbrodni na Firleju

Radomianie pamiętają o zbrodni na Firleju
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Uroczystości upamiętniające zbrodnię rozpoczęły się w piątek (4 kwietnia) o godz. 12.

- Bardzo się cieszę, że w tę tragiczną rocznicę przybyło tu tak wiele młodzieży. Naszym obowiązkiem jest pamięć o ludziach, którzy zginęli za to, że byli Polakami i chcieli wolnej ojczyzny. Niestety, ale dzisiaj chce nam się wmówić, że to, co stało się na Firleju było zbrodnią hitlerowską lub nazistowską. A była to zbrodnia dokonana przez Niemców i taka jest prawda - powiedział wiceprezydent Ryszard Fałek.

Przypomnijmy, że do pierwszej egzekucji na Firleju doszło 4 kwietnia 1940 roku. Niemcy rozstrzelali wówczas 145 chłopów ze wsi Gałki, Gielniów i Mechlin za udzielanie pomocy oddziałom majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.

- Kolejne egzekucje były prowadzone aż do 1945 roku. Zginęli tu przedstawiciele różnych narodów, wyznań i poglądów politycznych. Działania Niemców w tamtym okresie czasu polegały na eksterminacji polskiej ludności. Według różnych szacunków na Firleju zginęło od 7 do 12 tysięcy ludzi. Paradoksem jest to, że obecnie wiemy więcej o zbrodni w Katyniu, niż o tej, która wydarzyła się na naszej ziemi - dodał dr Sebastian Piątkowski z radomskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.

Dodajmy, że oficjalne odsłonięcie pomnika upamiętniającego ofiary hitlerowców nastąpiło w 1976 roku.

MS.foto. MS

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy