Niezwykłe znalezisko w Pałacu Domaniowskim

Niezwykłe znalezisko w Pałacu Domaniowskim
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


W zmurszałych belkach znajdujących się na strychu pałacu zostały ukryte dokumenty należące do Jakóba Gabrjela Węglowskiego. Do 1939 roku był on dowódcą baterii 32 Pułku Artylerii Lekkiej w Toruniu w stopniu kapitana, później żołnierzem Armii Krajowej w stopniu majora o pseudonimie "Kuba" oraz "Ramon".

- Wśród znalezionych dokumentów jest książeczka wojskowa, dowód osobisty oraz projekt działa przeciwlotniczego. Kopie wszystkich dokumentów zostały przekazane do Instytutu Pamięci Narodowej, natomiast u nas zostały oryginały. Odnaleźliśmy syna Gabriela Węglowskiego, któremu przekażemy dowód osobisty ojca, który prawdopodobnie ukrywał się w na terenie dworku w Konarach - wyjaśnia Konrad Kępczyński, dyrektor sprzedaży Pałacu Domaniowskiego.

[gallery id=193]

Jak możemy przeczytać na stronie Pałacu Domaniowskiego, Jakub Gabriel Węglowski w 1929 roku znalazł się w toruńskiej Szkole Podchorążych Artylerii. W kampanii wrześniowej został przydzielony do SGO "Narew" na stanowisku dowódcy 3 baterii I dywizjonu 32. Pułku Artylerii Lekkiej. Podczas okupacji brał udział w konspiracji niepodległościowej w Warszawie. Był oficerem wydziału wojskowego w organizacji Polska Ludowa Akcja Niepodległościowa "PLAN". Następnie działał w ZWZ/AK na terenie Inspektoratu Radom w Okręgu Radomsko-Kieleckim. W latach 1941-1944 był wykładowcą na zastępczych kursach konspiracyjnych Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty AK. Brał udział w działaniach bojowych prowadzonych w ramach akcji „Burza” w 1944 r. Obejmował wtedy stanowisku szefa sztabu i zastępcy dowódcy 72. pułku piechoty AK zmobilizowanego w sierpniu 1944 r. w sile około 500 ludzi w Inspektoracie Radom. Zgrupowanie skoncentrowało się w rejonie lasów przysuskich. Pułk uczestniczył m.in. w całodziennej bitwie z obławą niemiecką w lasach przysuskich w okolicach wsi Gałki, Stefanów, która miała miejsce 26 września 1944 roku. Dzień później brali udział w ataku na garnizon niemiecki w Przysusze, zaś 6 października walczyli z obławą niemiecką pod Eugeniowem. Demobilizacja 72. pp AK nastąpiła 8 października 1944 r. we wsi Borkowice, leżącej na skraju Lasów Przysuskich. W tym czasie Jakub Gabriel Węglowski  został awansowany do stopnia majora. Po wojnie, zagrożony aresztowaniem, wyjechał na Wybrzeże. Zmarł w Pucku w 1963 r.

Anna Prokop

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy