Organek przyznał się na Facebook'u do... jazdy pod wpływem

Organek przyznał się na Facebook'u do... jazdy pod wpływem
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Kilka dni temu pisaliśmy o pewnym znanym artyście, który po występie w Ostródzie, spowodował wypadek. No, może nie wypadek, tylko kolizję i to drobną. To jednak nie o to chodzi - ważne jest w tym wszystkim to, że artysta prowadził pod wpływem alkoholu.

Zdjęcie użytkownika Organek.

ORGANEK, był tym kierowcą. Tomasz ORGANEK, jeden z najchętniej bukowanych artystów w tym roku, trafił na posterunek policji, a wcześniej odebrano mu prawo jazdy. Wszystko dlatego, że miał... 0,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a polskie prawo, klasyfikuje taki czyn jako wykroczenie. Miał spore szczęście, że alkomat nie wykazał 0,6 promila bo taka wartość to już przestępstwo.

Zdjęcie użytkownika Organek.

Do wszystkiego publicznie przyznał się w poście na fejsbuku w którym przeprasza fanów za nieodpowiedzialne zachowanie.

"Drodzy, 10 czerwca spowodowałem kolizję po spożyciu alkoholu. Jestem rozczarowany sobą oraz swoją decyzją i w żaden sposób nie szukam dla niej usprawiedliwienia. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Policja zakwalifikowała moją kolizję jako wykroczenie. Poniosę wszelkie konsekwencje swoich czynów. Ta sytuacja wiele mnie nauczyła. Przepraszam wszystkich, których swoją postawą zawiodłem. Naprawię to. Tomasz Organek."

Zdjęcie użytkownika Organek.

A ja od siebie tylko napiszę, że trzeba mieć sporą odwagę cywilną, żeby przyznać się do błędu otwarcie, na forum publicznym i prosić o przebaczenie. To dojrzała decyzja.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy