MARGARET I MODA - TO NIE IDZIE W PARZE

MARGARET I MODA - TO NIE IDZIE W PARZE
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Niestety, okazuje się jednak że wokalistka o robieniu ciuchów ma niezwykle… małe pojęcie. Blogerzy z branży nie byli zachwyceni – komentuje Tobiasz Kujawa z Freestyle Voguing:

Byłem, widziałem, wróciłem absolutnie zdegustowany. Zerżnięty koncept deklaratywnych koszulek Shameless (liternictwo, wykrój dekoltu, nadrukowana metka) to dopiero czubek góry lodowej - komentuje. Kolekcja Margaret dla marki Sinsay, skierowanej stricte do nastolatek,poraża uprzedmiotawiającymi nadrukami ("Niunia", serio?), tandetnymi materiałami i odtwórczymi trendami. Smród jaki się unosi nad tym plastikowym badziewiem jest wprost nie do zniesienia, może od niego rozboleć głowa. Buty powinny mieć dopisek "tortura dla stóp" i powiedzmy sobie wprost - noszenie ich będzie szkodliwe dla zdrowia. Koszmar i rozczarowanie, bo nie spodziewałem się aż takiego syfu po "Fashion Icon" według magazynu Glamour.pl. Przykre, że idolka nastolatek zniża się do tak płytkiego schlebiania bylejakości, bezmyślności i kompletnego braku gustu. Owszem, nie spodziewałem się cudów, ale to co zobaczyłem jest poniżej wszelkiej krytyki. Wstyd! Margaret, nie wierzę, że na co dzień chodzisz w takiej tandecie. Dlaczego chcesz wobec tego ubierać w nią swoje fanki?

No właśnie. Odwieczne pytanie wszystkich modowych celebrytów.

(COLLINS)/fot. Instagram

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy