Linda: Czuję się facetem, który lubi żyć, lubi się bawić i miewać przygody w życiu.

Linda: Czuję się facetem, który lubi żyć, lubi się bawić i miewać przygody w życiu.
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Bogusława Lindy przedstawiać nie trzeba – chyba każdy wie kim jest najbardziej rozpoznawalny aktor w Polsce. Znają go zarówno młodzi, jak i starzy wyjadacze kinematografii. Po latach przerwy powrócił by zagrać główną rolę w filmie Andrzeja Wajdy „Powidoki”. Rola zakładała odegranie łódzkiego artysty, wykładowcy i teoretyka sztuki Władysława Strzemińskiego.

Co ciekawe, nikt inny do tej roli lepiej by się nie nadawał, bowiem Linda także jest wykładowcą. Prowadzi zajęcia na Warszawskiej Szkole Filmowej, którą założył „na spółę” z Macieje Ślesickim. W rozmowie z redaktorem Faktu wyjaśnia jak duży miało to wpływ na odegranie roli Strzemińskiego:

„Może podświadomie trochę korzystałem z własnych doświadczeń, ale tak naprawdę to sam nie wiem. Myślę, że po prostu są role, których nie można zagrać, które trzeba w jakiś sposób przeżyć. Granie ujawni tylko sztuczność wypowiadanych kwestii. Ale przyznam, że ta rola należała do najtrudniejszych. Uważam, że zrobienie filmu z Andrzejem Wajdą i Pawłem Edelmanem zawsze jest warte grzechu. Historia Strzemińskiego zupełnie nie jest mi bliska. Ale jest tak inna i tak trudna do opowiedzenia, że się zgodziłem. Właśnie dlatego, że lubię podejmować ryzyko. Ta rola to prawdziwe ryzyko - można spaść, ale także można osiągnąć sukces.

W rozmowie poruszony został także temat kolegi Lindy, Marka Kondrata. Ten porzucił aktorstwo zmęczony tą (czasami) niewdzięczną pracą i zajął się pasjonującym winiarstwem. Linda też mógł to zrobić (porzucić aktorstwo, nie zająć się winiarstwem).

„Nie sądzę, żeby aktorzy unikali grania w kinie, myślę że to raczej kino unika aktorów. Serial zawsze jest następną rzeczą po filmie, a nie pierwszą. Nie czuję się związany ani z aktorstwem, ani z byciem pedagogiem. Czuję się facetem, który lubi żyć, lubi się bawić i miewać przygody w życiu. To jest dla mnie najważniejsze.”

(COLLINS)/fot. archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy