KWIATKOWSKI I IRYTUJĄCA SŁAWA

KWIATKOWSKI I IRYTUJĄCA SŁAWA
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Jedni na swoją rozpoznawalność muszą sobie zapracować wieloletnią pracą – a czasem ktoś i tak ich nie rozpozna w sklepie ze sprzętem elektronicznym. Inni mają „stado” wiernych fanek, które śpiewają słodkie serenady pod hotelowym oknem. Cała noc w liczbie nawet setek – czytamy w wywiadzie dla magazynu Flesz:

Co najwyżej nie dają spać, kiedy stoją tłumnie pod hotelem i śpiewają mi całą noc. Ale czasem mają złe informacje i śpiewają pod oknem mojego menadżera. A jak śpiewają pod moim, to trochę się wkurzam, bo wiem, że będę miał ciężki dzień. Ale gdy widzę przez okno setki dziewczyn siedzących na kocach z termosami z kawą, wiem, że one będą tak czekać do rana, aż wyjdę z hotelu i się z nimi przywitam, to wzrusza mnie ten widok.

Na szczęście Dawidek ma ogromne pokłady cierpliwości i wyrozumiałości dla swoich „szaleńców”. Nawet kiedy musi łamać przepisy, zagrażając życiu i zdrowiu innych uczestników ruchu.

„Nie wkurzam się też, gdy nasz bus musi pod eskortą policji przejeżdżać na czerwonym świetle, by uciec przed tłumem nastolatek, ani wtedy, gdy stukają w szybę mojego auta. Czasami się zastanawiam, skąd mam na to wszystko siłę, przy tulu obowiązkach i życiu w ciągłych rozjazdach. Ale sam tego chciałem. Zwłaszcza, że moi fani są szaleńcami, a ja to lubię.”

(COLLINS)/fot. archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy