Katarzyna Cichopek: Chce rozwijać swoją karierę filmową, więc...zagrała zwłoki

Katarzyna Cichopek: Chce rozwijać swoją karierę filmową, więc...zagrała zwłoki
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

A już w ogóle to ja szanuje KASIĘ CICHOPEK.

Wiem, wiem. To dość kontrowersyjne stanowisko, ale wysłuchajcie mnie do końca. Wszyscy znają Katarzynę Cichopek, a na początku tego tysiąclecia zrobiło się o niej naprawdę głośno. Najpierw pojawiła się w jednym z najpopularniejszych seriali polskiej telewizji "M jak Miłość". Później wystąpiła w równie popularnym programie "Taniec z Gwiazdami"... I choć może jej filmografia nie jest tak bogata jak Quentina Tarantino, albo chociaż Katarzyny Figury, to KASIA CICHOPEK stara się wciąż rozwijać. A co lepiej pobudza rozwój osobisty, niż nowe doświadczenia? A więc Kaśka wsiadła w samochód i pojechała na plan serialu "Ojciec Mateusz", gdzie zagrała... nie, nie zagrała Ojca Mateusza (chociaż powinna). Zagrała tam zwłoki.
To był występ gościnny . Kręcąc te sceny bardzo się denerwowała. Dla niej było to nowe doznanie aktorskie. To ekstremalne przeżycie, ale świetnie sobie poradziła i nie rozchorowała się po nagraniach. - wyjaśnia Michał Hakiel, mąż aktorki.
Jak twierdzi Nasza redakcyjna koleżanka - Mam nadzieję, że na następnym planie filmowym, nie wypadnie tak... sztywno.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy