JUSTIN BIEBER I INSTRUKCJA ROBIENIA SELFIE

JUSTIN BIEBER I INSTRUKCJA ROBIENIA SELFIE
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Wraz z ekipą wybrał się więc na nagranie do Australii. Wyleciał w piątek, a kolejny medialny boom miał miejsce już w niedzielę. W studio poza nim i dźwiękowcami była modelka Bailey Scarlett.W jednej chwili wszystko grało i buczało, a w następnej… Bailey narzeka, że kręci jej się w głowie i ma problemy ze skupieniem wzroku. Okazało się, że ktoś dosypał jej czegoś do drinka i modelka zasłabła. Oczywiście Justin próbował ją uspokoić i doprowadzić do porządku, jednak jestem prawie pewien, że zrobił to nie z dobroci serca, a z chęci wyciszenia zbliżającej się afery – po wielu ekscesach narkotykowych, sikaniu do doniczek i pluciu na fanów, wypadałoby przemilczeć, że sławna fotomodelka straciła przytomność, bo ktoś ją znarkotyzował. Justin wpadł więc na świetny pomysł – opublikuje dla swoich fanów pewną instrukcję. Jaką? Ano taką, która wyjaśnia proces robienia sobie z nim zdjęć, żeby nikt na tym nie ucierpiał, a także żeby zachować do siebie wzajemny szacunek. A więc postępujcie jak przykazał:

„1. Jeżeli zaczniesz głośniej krzyczeć, nie sprawi to, że zechcę zrobić sobie z tobą zdjęcie. Chcę czerpać z tej chwili przyjemność, tak samo jak ty. Ale nie będę się dobrze bawił, gdy nie poczuję, że okazujesz mi szacunek.

2. Jeżeli grzecznie poprosisz, zazwyczaj będziesz mieć szansę, że zrobię sobie z tobą zdjęcie. Ale być może nie zrobię, albo jestem nie w humorze do pozowania. Szanuj mnie i traktuj w taki sposób, w jaki chcesz, by traktowano ciebie.

3. Serio, wolałbym postać sobie i porozmawiać z tobą przez pięć minut i nie robić żadnych zdjęć. Wtedy bardziej będziemy dzielić tę chwilę, zamiast wprowadzać chaos.

4. W zasadzie, to dlaczego właściwie przyjeżdżasz, żeby mnie zobaczyć? Czy naprawdę chodziło o to, żeby mnie zobaczyć, czy o to, żeby móc potem opowiadać ludziom, że mnie widziałaś?

5. Pamiętaj, nie jestem nieosiągalny. Nie jestem niedostępny. Jestem taki sam jak ty i porozumiewam się dokładnie tak samo.”

(COLLINS)/fot. facebook

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy