Jan Mela - prawda o "Tańcu z gwiazdami"

Jan Mela - prawda o
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

JAN MELA – PRAWDA O „TAŃCU Z GWIAZDAMI”

Na pewno było to dla nas spore zaskoczenie, gdy Polsat ogłosił, iż jednym z uczestników „Tańca z Gwiazdami” będzie niepełnosprawny Jan Mela. Kilkanaście lat temu w wyniku nieszczęścia stracił prawą rękę i część lewej nogi. Dzięki swojej walce o normalne życie i pomoc osobom niepełnosprawnym stał się sławny i podziwiany.

Właśnie udzielił szczerego wywiadu tygodnikowi „Wprost”, w którym pokazał swój stosunek do tego programu:

- Nie jara mnie robienie show i kręcenie pupą, udowadnianie, jaki jestem zajebisty. Już sama nazwa programu jest dla mnie rażąca, bo nie jestem gwiazdą. A taką funkcję mam pełnić. Nie oszukujmy się, ten program jest odziany w kolorową tandetę. Wysoka oglądalność pokazuje, że chcemy takich programów.

Producenci programu być może chcieli wśród widzów pograć nie tylko emocjami, ale i pokazać, że niepełnosprawny ma takie same szanse na prawdziwą rywalizację z pełnosprawnymi uczestnikami. Mela rozwiewa te wątpliwości:

- Chcę być traktowany jak normalny mężczyzna, a w programie - jak normalny uczestnik. Nie złapię partnerki prawą ręką, ale muszę starać się tańczyć tak, by te moje ograniczenia nie wpływały na efekt końcowy.

W takim razie, dlaczego zdecydował się wziąć udział w programie?

- Kasa też jest ważna, a niepotrzebnie stanowi temat tabu. Pieniądze w połowie chciałbym przeznaczyć na działania mojej fundacji, czyli na pomoc osobom po amputacjach. Trudno jest zbierać te pieniądze w inny sposób. Chcę w nowej odsłonie pokazać, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Ten program ma bardzo wysoką oglądalność, na poziomie 4 milionów widzów. Dzięki temu ze swoim przekazem będę mógł dotrzeć do tych, którym wcześniej nie miałem szansy nic powiedzieć.


(BONO), fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy