GÓRNIAK ZATRUŁA SIĘ LEKAMI

GÓRNIAK ZATRUŁA SIĘ LEKAMI
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

A przynajmniej tak twierdzi.

Swoją wizytę w Nowym Jorku zakończyła przedwcześnie i to w nie najlepszy sposób, a przynajmniej nie taki w jaki chciałaby to zapamiętać. Wszystko zaczęło się niewinnie – celebrytka i piosenkarka trafiła do szpitala z lekkimi objawami przemęczenia. Sprawa skomplikowała się nieco bardziej, gdy lekarze podali jej antybiotyk, który… wywołał reakcje alergiczną. Prawdopodobnie wściekła i jeszcze bardziej zmęczona wsiadła do samolotu i wróciła do rodzimego kraju, a z lotniska na Okęciu natychmiast na szpitalny oddział. Jak informuje swoich fanów i fanki na Facebook'u czuje się już lepiej.

Kochani, ostatnie miesiące były bardzo pracowite - płyta, Voice, Jubileuszowa trasa "LoVe 2 LoVe", mnóstwo spotkań, prób, przygotowań i ustaleń, w tym także na przyszły rok. Nie planowałam zwolnić. W trakcie mojej wizyty w USA czułam objawy wyczerpania, jednak nie chcąc nikomu przyznać się do nich przymknęłam na nie oko. Godziny w studio nagraniowym mijały, a ja czułam się już tylko coraz gorzej. Resztę już chyba znacie.

Naraziłam najbliższych na strach, a swój organizm na bolesne zatrucie silnymi amerykańskimi lekami, ale chcę już spokojniejsza napisać, że odzyskuję siły. Czuję się lepiej. Pomimo osłabienia myślę już tylko o Naszym spotkaniu w Płocku. (...) Kochani, Dziękuję za Wasze wsparcie. Dotarło do mnie wiele słów życzliwości i troski od Fanów, dziennikarzy, współpracowników i przyjaciół. Jestem tym bardzo wzruszona. Imieniny przegapiłam, ale za życzenia bardzo Wam Dziękuję. Jestem pod dobrą opieką. Wszystko będzie dobrze. EDI.”

No to tylko wierzyć jej na słowo.

(COLLINS)/fot Facebook

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy