GÓRNIAK W KLASZTORZE

GÓRNIAK W KLASZTORZE
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Od zawsze Górniak fascynował buddyzm – często zresztą wyjeżdżała do Tajlandzkiego klasztoru, żeby rozluźnić się i osiągnąć wewnętrzny spokój. Planowała nawet namówić swojego syna Alana do przejścia na buddyzm, jednak życie potrafi być nieprzewidywalne. Syn miał inne zdanie na temat wiary i to właśnie on nawrócił swoją matkę na… katolicyzm. Teraz Górniak wyjechała właśnie do katolickiego klasztoru do Tyńca, gdzie bierze udział w warsztatach relaksacyjno-medytacyjnych. Jak sama twierdzi, odkąd powróciła do chrześcijańskiego boga, o wiele lepiej układa się w jej życiu. Kilka tygodni temu, na łamach Faktu dziękowała również bogu za to, że nigdy nie sięgnęła po narkotyki.

„Dziękuję Panu Bogu, że przez 25 lat nigdy nie dałam się sprowokować w show biznesie do tego, żeby spróbować narkotyków.”

Z pewnością jest to nawiązanie do jej byłego męża, o którym przez pewien czas było głośno w tej sprawie. Nie mniej cieszymy się, że Górniak po raz kolejny odnalazła swoją drogę – a ja mam nadzieję, że nie skończy się marksistowskim „Opium des Volkes”.

(COLLINS)/fot.Facebook

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy