Fizyczny ból nie pozwala jej wyjść z domu.

Fizyczny ból nie pozwala jej wyjść z domu.
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Złamania bywają bolesne. Szczególnie kiedy kość pęka w kilku miejscach, wymagana jest rehabilitacja, a czasami kilka operacji. Tak też było i w tym przypadku. Po wypadku samochodowym Piotra Adamczyka i Weroniki Rosati, aktorka doznała poważnego złamania, które… myślała, że nie jest tak poważne. Po dosłownie jednym dniu spędzonym w zamojskim szpitalu, powróciła do Warszawy. Minęło półtora roku, a Rosati przeszła już pięć skomplikowanych operacji. Nie obyło się też bez wielu rehabilitacji, które sprawiły, że dwa lata jej związku zatrzymały się w próżni. W Vivie możemy przeczytać jak poważnie zmieniło się jej życie.

Każde publiczne wyjście Weroniki czy dłuższa praca to dla niej spora dawka bólu. Zaciska zęby, uśmiecha się, ale kosztuje ją to naprawdę wiele. Weronika pojawiła się ostatnio na pokazie kolekcji mamy w dużym centrum handlowym. Teresa cieszyła się z tego, ale widziała, jak córka bardzo się męczy i ukrywała, że się martwi. Z jednej strony rozumie, że po tak długim okresie bezczynności córka jest głodna nowych wyzwań, ale z drugiej martwi się, że nie wyzdrowieje do końca.

Problemem mogą być także leki przeciwbólowe bez których Rosati nie rusza się z domu. Wkrótce może się okazać, że ból nie będzie jej największym zmartwieniem.

(COLLINS)/fot. Facebook

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy