Cezary Pazura o Annie Przybylskiej

Cezary Pazura o Annie Przybylskiej
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

CEZARY PAZURA O ANNIE PRZYBYLSKIEJ

Przyjaźnili się. Nie tylko Oni sami ale też i Ich Rodziny. W rozmowie z TVP Info tak Cezary Pazura wspomina Annę Przybylską:

- Promieniowała dobrem całą swoją osobą. Zawsze wnosiła uśmiech i zarażała tym innych, zawsze była w świetnym humorze. Pracowałem z Nią przy różnych filmach i w różnych okolicznościach. Mieliśmy niekiedy ciężkie dni, ciężkie sceny ale Ona miała w sobie coś z przewodnika grupy, coś charyzmatycznego, narzucała tempo. Miała talent, dar od Boga. Nie nauczyła się grać w szkole, nikt Jej tego nie uczył bo stała się aktorką niejako przez przypadek. Zawsze grała postaci sympatyczne, takie dziewczyny, w których każdy facet chciałby się zakochać. Ten wizerunek osoby obdarzonej niezwykłym wdziękiem, promieniującej ciepłem i życzliwością wszyscy zapamiętamy. Miałem szczęście obserwować najpiękniejszy moment w Jej życiu, kiedy zakochała się w przyszłym mężu, Jarku Bieniuku. Byłem świadkiem, jak ta miłość rozkwitała. Pamiętam, że myślałem wtedy: jaki to musi być szczęśliwy facet, że ma taką cudowną dziewczynę. Trzymałem za Nich kciuki, cieszyłem się patrząc na Ich życie, miłość, trójkę dzieciaków. To dla nas osobista tragedia, bo przyjaźniliśmy się nie tylko my dwoje, ale także nasze rodziny. (…)  Ania zawsze pozostanie w naszych sercach jako osoba promienna.


(BONO), fot. Wikipedia

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy