CEZARY PAZURA I NARKOTYKI?

CEZARY PAZURA I NARKOTYKI?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Mój kamyczek do ogródka...

Ćpać, czy nie ćpać, oto jest pytanie?...
Z tym dylematem może się zmierzyć niedługo każde dziecko w naszej szczęśliwej ojczyźnie. Nie żartuję. Kiedy dokładnie? 
Kiedy zalegalizujemy lecznicze narkotyki (są takie podobno). Dylemat może zabrzmieć wtedy : leczyć , czy nie leczyć oto jest pytanie? I tym sprytnym zabiegiem zdejmiemy z siebie odium odpowiedzialności za stos nieszczęść na własne życzenie.
Przetacza się przez kraj z siłą wodospadu afera z dopalaczami (swoją drogą ciekawa nazwa dla trucizny). I dobrze, że się przetacza! Afera pełna ofiar naiwnych młodych ludzi szukających euforii i psychicznego orgazmu. Powstają filmiki ku przestrodze, wypowiadają się lekarze, cierpią rodziny poszkodowanych i sprzedawcy wyrobów kolekcjonerskich. Jedna wielka narodowa trauma! 
Z tego chaosu ludzkich emocji moją uwagę przykuła jednak teza działacza, aktywisty Pana Legierskiego, który upatruje zwycięstwo w krucjacie przeciw dopalaczom w legalizacji narkotyków. Jeśli damy ludziom te "sprawdzone" , nie będziemy musieli eksperymentować dalej szukając ich bardziej toksycznych odpowiedników. Czyli jak zwykle : "wybierz mniejsze zło". Tak brzmi jego teza. 
Wyobraźmy więc sobie, że jest jak Pan Legierski sobie wymarzył. I co się dzieje? Narkotyki są na wyciągnięcie ręki. Może kupić każdy. Ale za co? Czy uzależniony od narkotyków (bo uzależniają i to na ŚMIERĆ) wypracuje sobie na nie kasę, czy będzie kombinował, żeby szybko i za wszelką cenę zdobyć kolejną działkę? A jeśli nawet pójdzie do roboty, czy będzie wydajny, zainteresowany swoją pracą, czy będzie ona tylko sposobem na dobrnięcie do następnego haju? Co dla nich stanie się celem w życiu? Rodzina, dzieci , praca, marzenia, czy walnięcie kolejnego bucha, który wprowadzi ich w imaginację o niebie na ziemi? 
Wyobraźcie sobie tabuny naćpanych zombi , którzy zamiast roweru czy fitnesu relaksować się będą w narkotycznym letargu z głupkowatym grymasem na pozbawionym wyrazu bladym obliczu. 
Ciekawa perspektywa...
Lekarze specjaliści definiują skutki działania narkotyków jednoznacznie. Ale kto by tego słuchał? Że zmieniają osobowość, że powodują lęki i psychozy. Nieodwracalnie. Skutki brania mogą się ujawnić nawet po wielu latach. I co mi jest panie doktorze??? Na Boga ratujcie! Nie da rady. Za późno. Stało się. Teraz mnie leczcie. Ale jak? To już nie ty. To ktoś inny. To narkoman. Człowiek uzależniony. Pozbawiony woli i logicznego myślenia. ONE WAY TICKET! 
Żyjemy w kraju,gdzie nie możemy poradzić sobie z gorzałą. Trupy dzieci w beczkach do kapusty, skatowane niemowlę, bo konkubent był pijany, rozjechane na przystanku ludzie, bo kierowca miał dwa promile... 
Kokaina uzależnia 400!!!! razy bardziej niż alkohol...
"Masz to w Polsce?" Możesz mieć. Panowie Legierscy ci to załatwią. 
Kiedy słyszę ten celebrycki bełkot, nóż mi się w kieszeni otwiera. Nie chcę być ofiarą rewolucji narkotycznej. Chcę mieć spokojną i godną emeryturę , a nie harować dodatkowo na nowe miejsca w szpitalach dla ofiar źle pojętej wolności wyboru. 
Wiem co mówię, bo widziałem jak rozpada się rodzina, kiedy dla matki ważniejsze jest żeby wziąć niż córka, mąż i dom!
I daję Wam słowo honoru, że sztandar walki z tym gównem będę niósł wysoko, póki zdrowie pozwoli. 
Życie to nie hazard i nie ma takiej stawki, która byłaby większa niż życie!
Pozdrawiam. Hans Kloss”








COLLINS/ fot. archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy