Radom miastem filmowców? To możliwe!

Radom miastem filmowców? To możliwe!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


W tym roku organizatorzy "Kameralnego Lata" zainaugurowali współpracę z Mazovia Warsaw Film Commission. Jest to nowa inicjatywa związana z filmową promocją Radomia. Zakłada  prezentację radomskiej topografii, propozycji lokacji, odpowiednich do zdjęć filmowych. Aktualnie przygotowywany jest spis miejsc i terenów naszego miasta, które posłużą jako tworzywo filmowych produkcji. W katalogu znajdą się głównie lasy, skwery, centrum miasta oraz architektura sakralna i postindustrialna, w tym hale dawnych fabryk. Katalog lokacji zostanie zaprezentowany pod koniec "Kameralnego Lata".

Nieodkryty potencjał Radomia

Wśród proponowanych lokacji znalazły się, między innymi: Las Kapturski, cerkiew, kościół św. Rodziny przy ul. 25 Czerwca, budynek RKŚTiG "Łaźnia", Park im. T. Kościuszki, Urząd Stanu Cywilnego, Ratusz, kościół św. Wacława, klub Katakumby czy nowoczesny budynek Galerii Rosa.

- Wrażania po wycieczce są bardzo dobre. Od dawna obserwuję działalność Film Commission, czyli takich komisji filmowych, które zajmują się promocją danego regionu i ułatwianiem filmowcom życia. Jest to promocja miasta poprzez film. Pomyślałam o Radomiu, bo go dobrze znam i jest dobrze skomunikowany ze stolicą. Warto wiedzieć, że największa baza filmowa jest w Warszawie i tak na prawdę w tym mieście zostało już wszystko pokazane. Filmowcy w istocie nie znają Radomia. A można tu przyjechać nawet na jeden dzień, jest dobra baza hotelowa. Oczywiście to się nie stanie w ciągu roku, promowanie pewnie potrwa kilka lat - tłumaczy Anna Wróblewska, dyr. artystyczny festiwalu "Kameralne Lato".

Radom miejscem akcji dla filmów historycznych?

- Warte uwagi w Radomiu są historyczne zabudowy, Starówka, dużo czarownej cegły, ciekawe postindustrialne fragmenty, zabytkowe kamienice i podwórka oraz piękne lasy dookoła. Dotąd Radom nie wkroczył na mapę filmową Polski, bo jest po prostu nieznany. Przyznam, że na Mazowszu nie znajdzie się tak świetnie zachowanych kwartałów historycznych ulic, brukowana kostka. I dobrze, że nie wszystkie kamienice nie zostały odnowione - podkreśla Wróblewska.

- Rzeczywiście, w Radomiu można wykorzystać architekturę miasta do filmów historycznych. Obiekty industrialne to jest druga mocna strona Radomia. To była dopiero nasza pierwsza wycieczka, zapewne jeszcze będą kolejne. Ostatnio był tutaj kręcony film Jana Kidawy-Błońskiego, więc może będzie to dobry początek promocji miasta pod kątem filmowym - potwierdza Anna Spisz.

Dorota Trojanowska

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Najczęściej czytane

Ostatnio komentowane

Polecamy