Agent 007 zawojował radomskie kino!

Agent 007 zawojował radomskie kino!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Najsłynniejszy agent Jej Królewskiej Mości powrócił i zawojował polskie kina! Mimo tego, że Bond się starzeje, nadal przyciąga tłumy widzów. Radomska premiera 23. części przygód agenta 007 odbyła się w piątek (26 października) wieczorem.

Tuż przed seansem radomianie wzięli udział w dwóch konkursach, które sprawdzały wiedzę na temat Jamesa Bonda. Można było wygrać specjalną edycję filmów o Bondzie na DVD, vouchery do restauracji i kilka innych gażetów.

 

Skyfall - to posiadłość w Szkocji, w której mieszkał młody James Bond z rodzicami. Tam też dowiedział się o ich śmierci. 23. część o przygodach Jamesa Bonda nie bez powodu nosi tytuł "Skyfall", bowiem główny bohater wraca do przeszłości, do swoich korzeni.

 

 

Warto zobaczyć ten film z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że oglądamy innego Bonda niż tego, do którego przyzwyczaili nas Pierce Brosman czy Roger Moore. Bond w wykonaniu Craiga nie jest maszyną do zabijania. Ten Bond jest uczłowieczony, ma słabości, nie zdaje egzaminów sprawnościowych, odczuwa ból, wzrusza się. Jego tajemnicza przeszłość zostaje pokazana i niejako wyjaśnia osobowość agenta.


Uwagę widzów przykuwa również czarny charakter, którego genialnie gra Javier Bardem. Wcielił się on w psychopatycznego,czasami zabawnego, bezwzględnego, niezwykle inteligentnego byłego agenta angielskiego wywiadu, który pragnie zemścić się na M.


W tej części przygód Bonda występuje również Ralph Fiennes. Kobiety Bonda są raczej tłem do filmu zwłaszcza zjawiskowa Bérénice Marlohe, która gra dziewczynę Silvy. Pojawia się dość nagle i tak samo nagle znika. Ciekawszą postacią jest Eve (Naomie Harris), agentka wywiadu. Piękna, mądra, kokietuje Bonda i nie daje się mu złapać. Pomaga mu. To taki anioł stróż Jamesa.

Historia Jamesa Bonda ma już 50 lat. Ale Bond, niczym stare wino, zyskuje z wiekiem na wartości."Skyfall" jest świetną sensacją z wartką, zawiłą akcją,dobrą grą aktorów, cudnymi krajobrazami Szanghaju, zakamarkami Londynu i surowością Szkocji. Twórcy filmu na czele z reżyserem Samem Mendesem, wydobyli z Bonda to, co najlepsze. W tej części wracamy do przeszłości nie tylko Bonda, ale także jego super gażetów. W "Skyfall" agent 007 nie dostaje wystrzałowego długopisu czy butów z wyskakującymi nożami. ma za to dwie rzeczy: pistolet, który działa tylko i wyłącznie w jego dłoni oraz nadajnik. Tyle. Nie ma bombowych samochodów, laserowych guzików i wielofunkcyjnych zegarków. W finalnej walce z Silvą, Bond używa starego auta, który jest wyposażony w karabiny maszynowe. To wszystko.

Film trzyma w napięciu przez cały czas. To z pewnością jedna z najlepszych części o przygodach słynnego agenta Jej Królewskiej Mości, a tytułowa piosenka wykonywana przez Adele prawdopodobnie stanie się hitem sezonu.

Karolina Sierka/fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy