Dominika Kłosiewicz: "Nie odzyskałam jeszcze w ręce pełnej sprawności"

Dominika Kłosiewicz:
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W zeszłym sezonie była jedna z najlepszych zawodniczek Delty Radom. Niestety kontuzja stawu barkowego w zeszłym roku sprawiła, że młoda piłkarka radomskiego klubu, w obecnych rozgrywkach przygląda się poczynaniom swoich koleżankom tylko z boku. Korzystając z okazji porozmawialiśmy z Dominiką Kłosiewicz, która kilka tyogdni temu przeszła bardzo poważną operację. Rozmawiał Adam Kurasiewicz.


Dominika Kłosiewicz (na zdjęciu) jedna z liderek radomskiej drużyny Delty, w dalszym ciągu boryka się kontuzją stawu barkowego.  (fot. Szymon Wykrota)

Jak na dzień dzisiejszy wygląda sytuacja z Twoim barkiem? I jak przebiegła jego operacja?

Dominika Kłosiewicz (Delta Radom): Na dzień dzisiejszy sytuacja z barkiem nie jest jeszcze komfortowa. Do tej pory nie odzyskałam jeszcze w ręce pełnej sprawności ruchowej. Jest to trochę uciążliwe, często nawet w codziennych czynnościach, nie mówiąc już o podnoszeniu cięższych przedmiotów. Jeśli chodzi o operacje to odbyła się w Łodzi, gdzie na zasadzie artroskopii przymocowano mi na kotwy obrębek barkowy i usunięto ciało wolne. Szczerze mówiąc miałam tam dobrą opiekę, a do tego wszystkim zajął się mój narzeczony, więc nie musiałam się niczym przejmować. Najgorsze były pierwsze dni po operacji, ale z dnia na dzień jest już coraz lepiej.

Wróćmy jeszcze do Twojej kontuzji. Obecnie przechodzisz dodatkowo rehabilitację. Czy wiadomo mniej więcej, kiedy powrócisz do treningów?

- Nie sądzę, by można było powiedzieć dokładnie. Dopiero po świętach całkowicie zdjęłam ortezę, która od operacji usztywniała mi cała lewą rękę. Dlatego też jestem jeszcze w fazie wstępnej rehabilitacji, by doprowadzić ją do pełnej sprawności. Dopiero wtedy będę mogła przystąpić do właściwej rehabilitacji i okaże się czy operacja przyniosła pożądany efekt. Mam nadzieje, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i przy odrobinie wsparcia ze strony klubu uda mi się rozpocząć wraz z dziewczynami przygotowania do nowego sezonu.

Przez cały dotychczasowy sezon obserwujesz dziewczyny tylko z trybun. Jak oceniasz ich formę w bieżących rozgrywkach?

- Wydaje mi się, że dziewczyny nie pokazują wszystkiego na co je stać. Są dobrze przygotowane do sezonu, a problem tkwi raczej w podejściu mentalnym czy psychice zespołu, przez co ta gra często jest nierówna. Cieszy jednak fakt, że mimo to jest grupa dziewczyn, które wkładają w to serce i zaangażowanie. Oby zaowocowało to w kolejnych meczach, bo naprawdę potrafimy grać ładnie dla oka i przede wszystkim skutecznie.

Wraz z rozpoczęciem nowego roku, masz jakieś może postanowienia?


- Zamierzam zmienić podejście do samej siebie. Potrzebuje dużo czasu aby dojść do formy, muszę dużo nad sobą pracować aby osiągnąć założony cel. Wtajemniczone osoby wiedzą o co mi chodzi.


Adam Kurasiewicz (a.kurasiewicz@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy