Delta przegrała na własne życzenie

Delta przegrała na własne życzenie
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Mecz rozpoczął się dla Delty dobrze. Nic nie wskazywało na katastrofę. Wszystko układało się po myśli gospodyń - do stanu 5:5. Od tego momentu AZS odskoczył Delcie zdecydowanie. W 22. minucie spotkania było już 7:13 na korzyść gości. Skąd ta 6-cio punktowa przewaga AZS-u? Z błędów Delty. W pierwszej połowie problemy ze złapaniem piłki miała m.in. Andrzejewska, Sołśnia nie potrafiła rzucić bramki z rzutu karnego. Po za tym Brejnak notorycznie wchodziła przy rzutach w pole bramkowe - co oczywiście nie uciekało uwadze sędziów. 

W końcówce pierwszej połowy radomianki nieco się przebudziły (po bramce Agnieszki Komorowskiej na 9:14), ale ostatecznie i tak przegrały pierwsze 30 minut meczu 10:17.

Po wznowieniu gry sytuacja gospodyń nie uległa zmianie. Pierwszą bramkę w II połowie, rzuciła dla Delty Monika Brejnak na 11:18. Parę bramek rzuciła też Joanna Kucharczyk, a Paulina Andrzejewska popisała się szybką samodzielną kontrą - trafiając bramkę na 14:20 na 20 minut przed końcem meczu (sam na sam z bramkarką). Co prawda AZS nadal wysoko prowadził, ale wydawało się, że jest jeszcze wystarczająco dużo czasu na to, aby Delta mogła odrobić 6-cio punktową stratę. Nic bardziej mylnego. Radomianki nie potrafiły odrobić ujemnego bilansu, mimo że AZS zaczął popełniać błędy.

Delta przegrała całe spotkanie 23:29, ale nie wynik jest tu najgorszy. Nasze piłkarki nie wykazywały woli walki. Delta zamiast grać nieco spokojniej, szanować piłkę i przeprowadzać przemyślane akcje wykończone bramkami - pozbywała się piłki w kilka sekund. Co z tego, że Joanna Kucharczyk błyskawicznie oddawała rzuty na bramkę gości, jak większość z nich nie trafiało w bramkę! Gra skrzydłami w ogóle była słaba. Ale to jeszcze nie koniec. Najbardziej dziwił fakt, że radomianki jakby zapomniały po co wyszły na boisko. Zamiast wziąć się w garść i prezentować ambitną grę do końca, wolały patrzeć się na siebie i flegmatycznie wznawiać grę. To było coś okropnego w ich wykonaniu. 

Nie ma co więcej rozwodzić się w tym temacie, ale szkoda tylko, że nasze zawodniczki zapomniały co to wola walki czy zaangażowanie na boisku. Przykro patrzeć jak Delta przegrywa tylko dlatego, że większości zawodniczek nie chciało się po prostu grać. A i jeszcze jedno- okazało się, że trener Włoskiewicz w słabych momentach gry swojego zespołu nie mógł liczyć nawet na zmiany. Dlaczego? Bo każda zawodniczka, która wchodziła z ławki była niepewna, popełniała błędy. Wiadomo nie ma ludzi nieomylnych i każdy popełnia błędy, ale na Boga trzeba przynajmniej stwarzać pozory, że te błędy chce się naprawiać!


UKS Delta Radom - AZS UW Warszawa 23:29 (10:17)

Delta: Karpińska (Trybulska) - 7 Kucharczyk, 6 Komorowska, 5 Brejnak, 3 Andrzejewska, Sołśnia 1, Kozakowska 1, Krzemińska, Wolszczak, Betlejewska, Gołąbek, Lament, Durazińska, Stachowiak, Śnieg;

J P

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy


Warning: getimagesize(img/zajawki/2_sport/delta/delta_azs_04.jpg): failed to open stream: No such file or directory in /var/www/clients/client1/web74/web/app/model/Meta.php on line 96