Delta. Piotr Włoskiewicz: "Chcę mieć zespół"

Delta. Piotr Włoskiewicz:
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


UKS Delta Radom, przegrała ostatni mecz ligowy z Ochotą w Warszawie 20:13 (10:5). Była to druga porażka radomianek w tym sezonie. Przegrana nie dziwi, ale jej rozmiar już tak. O przyczynach przegranego meczu w stolicy, mówi w rozmowie dla cozadzien.pl Piotr Włoskiewicz - trener Delty.

- Delta, przegrała dość nieoczekiwanie w Warszawie z Ochotą. Jednak bardziej niż strata punktów, dziwi wysoki rozmiar tej porażki. Co się stało?

Piotr Włoskiewicz (trener UKS Delta): Odpowiedź na to pytanie jest prosta - błędy, błędy i jeszcze raz błędy. Popełniliśmy 30 błędów własnych. Do tego doszło 39 niecelnych rzutów z naszej strony. W sumie daje nam to ponad 70 piłek oddanych rywalowi. Dla naszej drużyny było to zdecydowanie za dużo, nie mogliśmy nawiązywać równorzędnej walki z Ochotą bo zbyt szybko traciliśmy piłkę.

- Jeżeli Pana piłkarki poprawią skuteczność to możemy spodziewać się lepszych wyników?

- No nie do końca. Skuteczność to nie wszystko. Musimy poprawić jeszcze pewne elementy gry. Przede wszystkim, dziewczyny muszą w pełni realizować przedmeczową taktykę, którą im zakładam. W Warszawie nie do końca wywiązały się z tego zadania, co w połączeniu z fatalną skutecznością dało tragiczny dla nas wynik.

- Dobrze. Porozmawiamy teraz o sprawach związanych bezpośrednio z rolą poszczególnych zawodniczek na boisku. Wydaje się, że od czasu kontuzji Dominiki Kłosiewicz, w Delcie nie ma snajperki z prawdziwego zdarzenia?

- Tak. Brakuje nam lidera w zespole, ale nie wiem czy jest on aż tak potrzebny. Ja chcę mieć zespół. Liczę na drużynę. Chcę aby każda zawodniczka rzucała jak najwięcej bramek. Piłka ręczna jest przecież dyscypliną drużynową.

- Obecna sytuacja w lidze nie jest ciekawa. Na 3 rozegrane mecze zanotowaliście 2. porażki. Jednak w Delcie bardzo dobrze spisują się bramkarki. Zarówno Magda Karpińska jak i młodziutka Klaudia Trybulska. Czy można stwierdzić, że bramka to najmocniejszy punkt Delty?

- Tak bo bramkarki to zdecydowanie jasny punkt naszej drużyny. Karpińska gra naprawdę bardzo dobrze, wyróżnia się na tle II-ligowych bramkarek. Do niedawna mieliśmy mały problem, bo dla Magdy nie było odpowiedniej zmienniczki. Szukaliśmy rozwiązania i daliśmy szansę Trybulskiej. Okazało się, że było to strzał w dziesiątkę. Nasza Juniorka jest włączona w treningi z pierwszym zespołem i ogrywa się powoli na boiskach II ligi. Jeżeli ta dziewczyna dalej będzie się rozwijała w odpowiedni sposób to za jakiś czas będziemy mieli dwie świetnie dysponowane bramkarki.

- Przegraliście w Warszawie dość wysoko. Przed wami mecz z ChKS-em u siebie. Spotkanie, odbędzie się w najbliższą niedzielę (18. listopada) w Radomiu. Ściany z pewnością wam pomogą, a ChKS jest w waszym zasięgu. Czy liczy Pan na komplet punktów?

- Z pewnością będziemy grać o zwycięstwo tak jak w każdym meczu. Jednak dla mnie najważniejsze jest rozegranie dobrego spotkania. Chcę widzieć jakość w naszej grze. Jeżeli zagramy na dobrym poziomie to za tym powinno przyjść zwycięstwo.



J P

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Najczęściej czytane

Ostatnio komentowane

Polecamy