Z cyklu: "Wokół meczu Czarnych Radom"

Z cyklu:
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W dzisiejszym artykule przedstawimy Wam kilka ciekawych zdarzeń, które udało nam się zaobserwować podczas sobotniego, wyjazdowego meczu Czarnych Radom w Suwałkach z miejscowym Ślepskiem. Zapraszamy do przeczytania poniższego artykułu.







"Pogodne Suwałki"


-
Jadąc do Suwałk, każdy pewnie myślał, że przywita nas minusowa temperatura, a może do tego jeszcze śnieg. Nic bardziej mylnego. Ten weekend pokazał nam Suwałki z bardzo dobrej strony. W ostatnią sobotę termometry zanotowały +14'C i zobaczyliśmy błękitne niebo, a dzięki pięknemu zdjęciu panoramy Suwałk w hali OSIR-u, można było poczuć słońce, które widniało na tej fotografii. (zdjęcie powyżej)

"WW i 007"


- Podczas tego spotkania, żywo reagujący speaker na meczu, często używał kilku słów: WW oraz 007. Osoba, która była po raz pierwszy na meczu w Suwałkach, mogłaby pomyśleć, że chodzi o słynne batoniki WW oraz Jamesa Bonda. Nic bardziej mylnego. Po udanych atakach Wojciecha Winnika (Ślepsk Suwałki), speaker często nazywał siatkarza "niezawodny WW", co przedstawia inicjały atakującego Ślepska. Z kolei przydomek 007 tyczył się Kamila Skrzypkowskiego który występuje w drużynie z Suwałk z numerem 7. Wyobraźnia komentatora godna uwagi...

"Jak on to zrobił?!"


- Kolejne wydarzenie również tyczy się speakera spotkania. Podczas drugiego seta przy stanie 13:14 dla Czarnych Radom, sytuacyjną piłkę skończył Jakub Wachnik. Nasz młody przyjmujący skończył w imponujący sposób swój atak. Mimo potrójnego bloku, zawodnik Czarnych Radom uderzył piłkę, która w niewytłumaczalny sposób przedarła się przez blok gospodarzy. Po tym zagraniu speaker powiedział krótko : "Jak on to zrobił?!". Warto podkreślić, że młody przyjmujący radomskiej drużyny w tym spotkaniu zdobył najwięcej "oczek" dla swojej drużyny - 13 pkt. Widać, że forma Kuby idzie w górę, co jest na pewno dobrym prognostykiem przed kolejnymi meczami.

"Biało-niebieski pojedynek"

- Siatkarze Ślepska Suwałki przywykli grać na swojej hali w strojach "domowych", które są koloru biało-niebieskiego. Wydawało się zatem, że Czarni Radom mogą zagrać w swoich tradycyjnych czarnych strojach.  Zawodnicy Wojciecha Stępnia, jednak zagrali w wyjazdowym komplecie strojów i zrobiło nam się biało-niebiesko na parkiecie. Dobrze chociaż że Paweł Filipowicz jako libero miał czarny strój, który w minimalny sposób odróżniał drużyny.

"Jak pyka, to się nie tyka"

- Na pomeczowej konferencji prasowej, dziennikarze z Suwałk zadali jedno pytanie naszemu trenerowi: Dlaczego w spotkaniu ze Ślepskiem nie zobaczyli swojego byłego zawodnika - Jakuba Radomskiego? Odpowiedź była prosta i trafna: :"Jak pyka, to się nie tyka. Nie ma co robić zmian w dobrze funkcjonującym kolektywie, bo można coś sknocić. Kuba jest wartościowym graczem, jeszcze będzie miał swoje szanse i pomoże nam wygrać wiele spotkań" - powiedział krótko i na temat, trener Czarnych Radom, Wojciech Stepień.

"Mobilizował ich po każdej akcji"

- Nie da się ukryć, że cichym bohaterem tego spotkania był również libero Czarnych Radom - Paweł Filipowicz. Młody zawodnik radomskiego klubu, po każdej udanej lub zepsutej akcji bardzo żywo reagował. Swoim okrzykiem mobilizował kolegów na parkiecie, a po każdym zdobytym punkcie, cieszył się i podrywał "Wojskowych" do walki. Takich zawodników nam potrzeba!



Adam Kurasiewicz

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy


Warning: getimagesize(img/zajawki/czarni/tn_dscn2776.jpg): failed to open stream: No such file or directory in /var/www/clients/client1/web74/web/app/model/Meta.php on line 96