Z cyklu: "Wokół meczu Czarnych Radom"

Z cyklu:
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Podczas jednostronnego spotkania Czarnych Radom z Jadarem Siedlce udało nam się uchwycić kilka ciekawych wydarzeń podczas meczu, jak również po jego rozegraniu.




"Do widzenia"

- Podczas meczu Jadaru z Czarnymi na trybunach w bardzo licznej grupie stawił się klub kibica z Siedlec. Nie da się ukryć, że ogromny okrzyk za każdym razem wywoływał wręcz ciarki na plecach. Niestety jak poinformował oficjalny serwis siedleckiego klubu, po tym spotkaniu klub kibica został rozwiązany. Powód?  Konflikt na linii kibice i zarząd. W geście protestu najwierniejsi fani tego klubu wywiesili wymowny transparent, który jest widoczny na zdjęciu oraz w trakcie drugiego seta kibice skandowali "Do widzenia" i opuścili halę OSIR-u.

"Fair play"

- W trakcie meczu, mogliśmy zobaczyć kilka zachowań fair play siatkarzy obydwu ekip. Podczas jednej z długich akcji, Bartłomiej Neroj rozegrał piłkę do Jakuba Radomskiego a ten zaatakował daleko na aut. Kiedy wszyscy myśleli, że Jadar zdobył punkt, wówczas rękę podniósł środkowy gospodarzy Kowalczyk, który przyznał się że piłka otarła się o jego palce. Ta sytuacja wywołała wśród zawodników Czarnych oraz niektórych kibiców brawa. Kolejną sytuacją jest zdarzenie z trzeciego seta. Podczas stanu 24:24, Bartłomiej Neroj zaatakował z drugiej piłki, która trafiła nieszczęśliwie Jasińskiego. Radomski rozgrywający przeszedł na drugą stronę boiska i podał rękę, w geście przeprosin.

"14 punktów"

- To co robi nasz rozgrywający w ostatnich tygodniach jest na prawdę czymś zaskakującym. Bartłomien Neroj, bo o nim mowa, jest od początku sezonu głównym reżyserem gry radomskiej drużyny. W meczu z Jadarem Siedlce, nasz rozgrywający zdobył aż 14 punktów. Neroj popisał się sześcioma skutecznymi blokami, czterema atakami oraz czterema asami serwisowymi. Dla porównania w tym spotkaniu skuteczniejszy był tylko Jakub Wachnik, który przez cały mecz zdobył 16 punktów.

"Perypetie z autokarem"

- Po wygranym meczu z Jadarem, każdy z zawodników marzył tylko o szybkim i bezpiecznym powrocie do domu. Niestety podczas powrotnej drogi, na ok 80km przed Radomiem nasi siatkarze złapali... gumę. Wymiana koła i postój drużyny sprawił, że w ich powrót opóźnił się o kilka godzin. Jednak najważniejsze jest to, że wszyscy zdrowi wrócili do Radomia.

"Bułkowski show"

- W trzecim secie, kiedy nasza drużyna prowadziła 14:20 wówczas wszyscy zgromadzeni kibice zdawali sobie, że zespół Jadaru w tym secie już nic nie osiągnie szczególnego. Na zagrywce po stronie Jadaru pojawił się Bułkowski, który nie mając nic do stracenia, wkładał maksimum siły w zagrywkę. Wyśmienita postawa przyjmującego z Siedlec, sprawiła że nasi przyjmujący mieli ogromne problemy z przyjęciem zagrywki. Z sześcio punktowej przewagi, dzięki Bułkowskiemu Jadar wyszedł na prowadzenie 21:20. Po spotkaniu Jakub Wachnik powiedział krótko - To były na prawdę trudne zagrywki do przyjęcia.

"Byłeś, widziałeś"

- Po spotkaniu tradycyjnie postanowiliśmy porozmawiać z naszym szkoleniowcem. Wojciech Stępień zapytany przez nas o podsumowanie meczu i ocenę przede wszystkim trzeciego seta odpowiedział humorystycznie : "Byłeś widziałeś, wiesz co pisać". Jak widać po zwycięstwie na trudnym terenie, wszystkim humory bardzo dopisywały. Oby ten entuzjazm utrzymał się do końca sezonu.



Adam Kurasiewicz (a.kurasiewicz@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy