Wypowiedzi po meczu Cerrad Czarni - Indykpol AZS

Wypowiedzi po meczu Cerrad Czarni - Indykpol AZS
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

W meczu 20 kolejki PlusLigi Cerrad Czarni Radom przegrali we własnej hali z Indykpolem AZS Olsztyn 0:3. Prezentujemy pomeczowe wypowiedzi kapitanów oraz trenerów obu drużyn.

Relacja pomeczowa - TUTAJ
Galeria zdjęć - TUTAJ
Zapis relacji live - TUTAJ

Maciej Dobrowolski (kapitan Indykpolu AZS Olsztyn): Cieszymy się ze zwycięstwa w tak zaciętym meczu. Było to wyrównane spotkanie. Ta dzisiejsza wygrana pozwala nam utrzymać piąta pozycję w tabeli i pokazuje, że gramy naprawdę nieźle. W ostatnim czasie wygraliśmy już piąte kolejne spotkanie zdobywając przy tym trzy oczka i mam nadzieję, że jeszcze jakieś punkty będziemy zdobywać w końcówce rundy zasadniczej co pozwoli nam na niezłą pozycję wyjściową do fazy play-off.

Bartłomiej Neroj (kapitan Cerrad Czarnych Radom): Gratuluję zespołowi z Olsztyna. Zagrali dzisiaj naprawdę dobre spotkanie. Był to wyrównany mecz. Szkoda, że w jednym ustawieniu tracimy całą przewagę. Tak było w pierwszym secie, kiedy Oivanen wszedł na zagrywkę i nas zaskoczył. W trzeciej partii to samo zrobił Szymański. Cóż, nie poddajemy się i walczymy dalej. Będziemy starać się zdobywać punkty, aby fazę zasadniczą zakończyć z lepszym bilansem.

Krzysztof Stelmach (trener Indykpolu AZS Olsztyn): Ten mecz był twardym pojedynkiem. Była to prawdziwa męska siatkówka. Bardzo dobrze zagraliśmy w ataku i w bloku. Były momenty kiedy otwieraliśmy sobie grę blokując przeciwnika na wysokiej piłce. Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa i trzech punktów, bo walczymy o to piąte miejsce. Teraz nad Radomiem mamy trochę większą przewagę niż do tej pory, a spotkań do końca rundy zasadniczej pozostało coraz mniej. Będziemy robili wszystko, aby pozostać na tej pozycji.

Robert Prygiel (trener Cerrad Czarnych Radom): Jesteśmy rozczarowani tym wynikiem. Spodziewaliśmy się, że zespół z Olsztyna będzie chciał się zrewanżować za porażkę u siebie i tak rzeczywiście było. Pierwszy raz chyba w tym sezonie przegraliśmy z drużyną przeciwną w ilości punktowych bloków. Nawet jeśli przegrywaliśmy mecz, to zawsze bloków mieliśmy więcej od rywali. Tym razem ten mecz był słabszy w naszym wykonaniu w tym elemencie. Trudno, od poniedziałku rozpoczynamy nowy tydzień i walczymy dalej.

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy