"Wojskowi" wracają z kompletem punktów z Suwałk

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Podopieczni Wojciecha Stępnia oraz Roberta Prygla zapewne jechali do Suwałk z nastawieniem, aby wyrwać jakiekolwiek punkty. Tymczasem gra Czarnych Radom była koncertowa. Gospodarze odnieśli pierwszą porażkę na własnej hali, zaś radomscy siatkarze przywieźli drugi w tym sezonie komplet punktów z terenu rywala. (Już jutro na naszym serwisie materiał video ze spotkania Ślepsk Suwałki - Czarni Radom oraz kolejny artykuł z cyklu "Wokół meczu Czarnych Radom")


Czarni Radom przełamali złą passę wyjazdowych spotkań i mogą teraz spokojnie przygotowywać się do kolejnego spotkania przed własną publicznością z Camperem Wyszków (fot. Adam Kurasiewicz)

Początek pierwszego seta rozpoczął się od dwóch nieskończonych ataków Wojciecha Winnika (0:2), jednak pomału gra zaczęła toczyć się punkt za punkt. Przy stanie (7:9) swoją koncertową grę zaczął pokazywać Jakub Wachnik. Najpierw młody przyjmujący skończył pierwszy atak, natomiast w następnej akcji, po obronie Kamila Gutkowskiego otrzymał kolejną piłkę i z "zimną krwią" zdobył kolejny punkt, podwyższając na czteropunktowe prowadzenie (7:11). Ta przewaga się długo jednak nie utrzymała.

Po błędach w ataku Roberta Prygla, Michała Ostrowskiego oraz dobrze wyprowadzanych kontr Ślepska - gospodarze systematycznie odrabiali straty (14:15). Natomiast kiedy w polu zagrywki pojawił się Kamil Skrzypkowski, który posłał asową zagrywkę - wynik meczu znów był remisowy (15:15). Od tego stanu, gra ponownie zaczęła toczyła się punkt za punkt. Po stronie gospodarzy swoje ataki kończyli zarówno Rafał Sobański oraz Kamil Skrzypokowski, natomiast po naszej stronie bardzo dobre rozegrania Bartłomieja Neroja kończyli Jakub Wachnik, jak również Robert Prygiel (20:20). W decydującej fazie seta przy stanie 22:22 w ataku pomylił się zawodnik Ślepska - Artur Ratajczak, a chwilę później Jakub Wachnik i Michał Ostrowski zablokowali Kamila Skrzypkowskiego, dając swojej drużynie piłkę setową. Wprawdzie w kolejnej akcji punkt zdobył Wojciech Winnik (23:24), jednak tego seta atakiem z drugiej piłki zakończył Bartłomiej Neroj, dając wygraną Czarnym Radom w pierwszym secie 23:25.

Druga partia meczu rozpoczęła się od mocnych ataków oraz koncertowej grze w obronie gości, dzięki czemu Czarni Radom, a dokładniej Robert Prygiel i Jakub Wachnik budowali przewagę nad Ślepskiem (4:9). Przy stanie (7:11) dla Czarnych Radom, goście zminimalizowali przewagę gości. Najpierw pewnym atakiem popisał się Jakub Peszko, a następnie blok na Robercie Pryglu sprawił, że "Wojskowi" mieli już tylko dwa punkt przewagi. Był to wyraźny sygnał, że gospodarze tego seta tak łatwo nie oddadzą. Przy stanie 15:16 dla Radomian, bardzo długą wymianę, zakończoną brawami na trybunach, skończył Kamil Gutkowski (15:17). Chwilę później "podbity" w ataku został Jakub Wachnik, jednak w kontrze powstrzymany pojedynczym blokiem przez Bartłomieja Neroja był Jakub Peszko (17:20). W końcówce tego seta Ślepsk podjął jeszcze walkę. Przy wyniku 20:22 blokowany był Kamil Gutkowski (21:22), jednak od razu zainterweniował trener Wojciech Stępień, który poprosił swoich zawodników na 30s przerwę. Po czasie na żądanie Czarni Radom wypunktowali swoich rywali, a autowa zagrywa Rafała Sobańskiego dała wygraną w secie 22:25 i prowadzenie w całym meczu 2:0.

Trzecia partia jak się okazało była ostatnim setem w tym spotkaniu. Wprawdzie początek tego seta, nic na to nie wskazywał, jednak przy stanie (9:11), Czarni Radom włączyli przysłowiowy "drugi bieg" i nie dali jakichkolwiek szans swoim rywalom. Podopieczni Wojciecha Stępnia, pewnie dokończyli dzieła zniszczenia w tej partii. Ponownie koncertowo w kolejnym meczu zagrał Jakub Wachnik, a bardzo dobre przyjęcia piłki przez Pawła Filipowicza, dawały Bartłomiejowi Nerojowi, pełen wachlarz rozegrania, dzięki czemu gospodarze nie potrafili "postawić bloku". Trzeciego seta i całe spotkanie zakończył dokładną kiwką Barłomiej Neroj (16:25).


Czarni Radom zatem odnieśli drugie ligowe zwycięstwo na terenie rywali. Po porażce w Bielsku i Ostrołęce, radomscy siatkarze przywożą ważny komplet punktów, który sprawia, że nasz zespół wskoczył do czołowej trójki I ligi. Kolejnym rywalem "Wojsokowych" będzie drużyna Campera Wyszków. Zatem nie pozostaje nam nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i czekać na sobotnie (17 listopada) spotkanie w hali MOSIR-u w Radomiu.

MVP spotkania został: Bartłomiej Neroj (Czarni Radom)

Ślepsk Suwałki 0:3 (23:25, 22:25, 16:25) Czarni Radom

Ślepsk Suwałki: Schamlewski, Ratajczak, Skrzypkowski, Leszczawski, Peszko, Winnik, Dembiec (libero) oraz Sobański, Wasilewski, Górski
Czarni Radom:
Neroj, Gutkowski, Wachnik, Ostrowski, Gałązka, Prygiel, Filipowicz (libero) oraz Gonciarz


Adam Kurasiewicz

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy