Wojciech Stępień: To wielkie wyzwanie

Wojciech Stępień: To wielkie wyzwanie
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Wojciech Stępień jest już trzecią osobą, która w ostatnich miesiącach pełni funkcję prezesa Cerradu Czarnych Radom. Na początku roku w klubie rządził Mariusz Szyszko, którego od 1 kwietnia zastąpił Leszek Figarski. Jednak tylko pełnił obowiązki, przez trzy miesiące i na początku lipca oddał władzę Wojciechowi Stępniowi.

Wojciech Stępień z radomską siatkówką związany jest od przeszło 20 lat. W tym czasie był zawodnikiem, a następnie trenerem. Z zespołem Czarnych Radom sięgał m.in. po medale mistrzostw Polski i krajowy puchar. W ostatnich latach był asystentem Roberta Prygla. - Bycie prezesem to dla mnie nowe doświadczenie i zarazem wyzwanie. Ta posada to wielka odpowiedzialność, zwłaszcza w Radomiu. Ale postaram się zrobić wszystko, żeby nasz klub był jak najmocniejszy i kibice byli zadowoleni – powiedział Wojciech Stępień.

W nadchodzącym sezonie zespół Cerradu Czarnych Radom ma walczyć o najwyższe lokaty. - Nie chcę wyznaczać konkretnych celów. Moim zadaniem będzie wzmocnienie radomskiej siatkówki w PlusLidze. Chcę, żeby klub był stabilny finansowo i mocny sportowo. Ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Nie mamy potężnych sponsorów, ale za to solidne lokalne firmy, którym gorąco dziękujemy za wsparcie. A jeżeli chodzi o nadchodzący sezon, to będę zadowolony, jeżeli powtórzymy wynik z zeszłego sezonu, czyli siódmą lokatę – wyjaśnił prezes Cerradu Czarnych Radom.

W minionym sezonie Wojciech Stępień był asystentem Roberta Prygla, ale czy tę funkcję będzie sprawował i w nadchodzących rozgrywkach, jeszcze nie wiadomo. - Decyzja jeszcze nie zapadła – powiedział zainteresowany. - Robert Prygiel aktualnie przebywa na wakacjach, a jak wróci, to siądziemy i się nad tym zastanowimy. Nie ukrywam, że w klubie liczymy każdą złotówkę, a zatrudnienie nowego trenera wiązałoby się z kosztami. Ale na spokojnie przeanalizujemy wszystkie czynniki i podejmiemy decyzję. Choć w pierwszej kolejności musimy znaleźć fundusze na zatrudnienie czwartego środkowego. Rozmawiamy z trzema zawodnikami, ale na razie nie chcę zdradzać ich nazwisk. Mogę powiedzieć tylko, że nie będzie nim David Smith, który związał się z zespołem z Zawiercia.

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy