Waleczni Czarni przegrali z Resovią

Waleczni Czarni przegrali z Resovią
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Siatkarze Cerrad Czarnych Radom przegrali we własnej hali z wicemistrzem Polski, Asseco Resovią Rzeszów 1:3 w niedzielnym (9 listopada) meczu ósmej kolejki PlusLigi. Emocji i walki w tym spotkaniu nie brakowało, a dwa z czterech setów kończyły się na przewagi!

Pomeczowe wypowiedzi - TUTAJ
Zapis relacji live - TUTAJ

Większe doświadczenie i spokój w końcówkach szczególnie pierwszego i czwartego seta po stronie Asseco Resovii spowodowały, że to właśnie ekipa wicemistrza Polski przechyliła w tym pojedynku szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Kibice zgromadzeni w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Radomiu szczelnie wypełnili trybuny i na pewno nie mogli żałować poświęconego czasu, bowiem siatkarskie widowisko stało na wysokim poziomie. 

Obie ekipy na początku seta otwarcia popsuły sporo zagrywek, ale to goście jako pierwsi wypracowali sobie minimalne prowadzenie (4:7). Tę przewagę utrzymywali przez kilka następnych minut. Po ataku Dirka Westphala z piłki przechodzącej Czarni doprowadzili jednak do remisu (19:19). Chwilę później za sprawą popsutej zagrywki Dawida Konarskiego i asa serwisowego Bartłomieja Bołądzia radomianie wyszli na prowadzenie 23:21. Zwiastowało to bardzo ciekawą końcówkę. Po pomyłce Rafała Buszka w polu serwisowym gospodarze mieli piłkę setową, jednak jej nie wykorzystali. Więcej zimnej krwi zachowali rzeszowianie i to oni po zaciętej walce wygrali pierwszą partię.

Zobacz galerię zdjęć z meczu


Podopieczni trenera Roberta Prygla nie podłamali się jednak porażką w poprzedniej odsłonie. Od samego początku drugiego seta pokazali rywalom, że tego dnia czeka ich trudna przeprawa. Po błędzie w ataku Dawida Konarskiego było już 7:3. Co prawda chwilę później przewaga Czarnych stopniała (9:8), to jednak na drugiej przerwie technicznej ponownie była bardziej okazała (16:13), a po dobrym ataku Wojciecha Żalińskiego i potrójnym bloku na Nikolyu Penchevie wzrosła do pięciu oczek (20:15)! Radomianie nie dali sobie wyrwać zwycięstwa i po asie serwisowym Bołądzia doprowadzili do remisu.

Do stanu 13:13 w trzeciej odsłonie trwała zacięta walka. Potem jednak Resovia zdobyła trzy punkty w jednym ustawieniu dzięki czemu nieco odskoczyła rywalom. Gospodarze nie byli w stanie odrobić tych strat i kiedy Piotr Nowakowski ustrzelił zagrywką Jakuba Wachnika wynik na tablicy zmienił się na 1:2.

Nie był to jednak koniec emocji. Choć przyjezdni znakomicie rozpoczęli czwartą partię (2:5) i przez dłuższy czas utrzymywali bezpieczny dystans, to w końcówce ponownie dała znać o sobie waleczność i determinacja Czarnych. Sygnał do odrabiania strat dał Bartłomiej Bołądź, który przy stanie 18:21 popisał się kapitalnym atakiem z wysokiej piłki zza linii trzeciego metra, a chwilę później poprawił obijając blok rzeszowian (20:21). Po dwóch dobrych atakach Wojciecha Żalińskiego był remis 23:23. Niestety, podobnie jak w pierwszym secie w końcówce górą byli wicemistrzowie Polski, a mecz atakiem po bloku zakończył Marko Ivovic.

Cerrad Czarni Radom 1:3 Asseco Resovia Rzeszów (26:28, 25:19, 21:25, 26:28)
Cerrad Czarni: Bołądź, Pliński, Grzechnik, Żaliński, Westphal, Kampa, Kowalski (L) oraz Kędzierski, Oivanen, Wachnik, Ratajczak
Asseco Resovia: Nowakowski, Tichacek, Konarski, Buszek, Holmes, Penchev, Ignaczak (L) oraz Schops, Drzyzga, Dryja, Ivovic

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy