Twierdza MOSIR-u nadal niezdobyta!

Twierdza MOSIR-u nadal niezdobyta!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Atmosfera panująca w hali MOSIR-u w Radomiu, była nie do opisania. Kibice gości, jak również gospodarzy na trybunach stworzyli wspaniałą atmosferę, jednak na parkiecie drużyna Campera Wyszków była tylko tłem. Czarni Radom po raz kolejny zadbali o to by kibice nie musieli długo siedzieć na meczu i pokonali siatkarzy z Wyszkowa 3:0!


To spotkanie okrzyknięte zostało przez kibiców obydwu drużyn "małymi derbami Mazowsza", jednak podczas tego meczu Czarni Radom byli głównymi aktorami sobotniego wieczoru.

Wynik w pierwszej partii meczu otworzył udanym atakiem z lewego skrzydła Jakub Wachnik. Przy stanie (2:2) gospodarze odskoczyli na przewagę dwóch punktów. Najpierw swojego ataku nie skończył Łukasz Kaczorowski, zaś chwilę później asem serwisowym popisał się Jakub Wachnik (4:2). W kolejnych akcjach tego seta, "Wojskowi" powiększali swoją przewagę. Przy wyniku (8:6) Czarni Radom włączyli drugi bieg, a siatkarze z Wyszkowa, nie byli w stanie przeciwstawić się rywalowi. Goście stracili w jednym ustawieniu, aż cztery punkty. W pierwszej kolejności, precyzyjnym atakiem punkt zdobył ponownie Jakub Wachnik, zaś w następnych akcjach przez wiele własnych błędów, goście tracili kolejne "oczka". Kiedy swojego ataku nie skończył Sebastian Wójcik, a w kolejnych akcjach Czarni systematycznie zdobywali punkty, tablica pokazywał wynik (17:10). Ta ogromna przewaga utrzymała się już do końca pierwszej partii. Pierwszego seta zakończył zepsutą zagrywką zawodnik gości - Sebastian Wójcik i gospodarze mogli cieszyć się z korzystnego "otwarcia meczu".

Druga część seta od początku zapowiadała nam wyrównaną walkę. Goście wyraźnie zdeterminowani i skoncentrowani wyszli na drugą odsłonę meczu. Niestety po chwili, siatkarze Campera znów musieli zacząć odrabiać straty. Przy stanie (4:4) w kontrze pojedynczym blokiem Kamila Gutkowskiego, powstrzymany był Łukasz Kaczorowski, zaś chwilę potem popularny "Gutek" zaserwował wprost na libero gości, który nie dał rady przyjąć zagrywki zawodnika Czarnych Radom (6:4). W kolejnych akcjach gospodarze wyraźnie mieli problemy z dokładnym przyjęciem zagrywki, co niestety nie dawało pełnego komfortu rozegrania Bartoszowi Zrajkowskiemu, który bardzo często musiał "posyłać" swoje piłki tylko i wyłącznie na skrzydła, co było wodą na młyn dla siatkarzy Czarnych Radom, którzy albo grali dobrze w obronie, albo skutecznie blokowali swoich rywali. W kluczowym momencie tego seta, przy stanie (23:19) dla Czarnych, każdy z kibiców szykował się na pewną wygraną swojej drużyny w tym secie, jednak w tym momencie gospodarze tracą trzy ważne punkty. Najpierw swój atak skończył Igor Kozłowski, a następnie dwa razy swoich ataków nie skończył Robert Prygiel, a wynik pokazywał już tylko (23:22). Po dobrych akcjach gości na zagrywce zameldował się Igor Kozłowski, który zaserwował minimalnie na aut, a w kolejnej akcji został powstrzymany pojedynczym blokiem Jakuba Wachnika, który dał wygraną w secie "Wojskowym" oraz prowadzenie 2:0 w całym meczu.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy już na początku zbudowali sobie czteropunktową przewagę (4:0). W tym momencie ciężar gry na swoje barki po stronie gości wziął Sebastian Wójcik, który dwoił się i troił w ataku. Jego udane ataki spowodowały, że Camper systematycznie odrabiał stratę do Czarnych Radom (8:6). Przy wyniku (11:9) najpierw Bartosz Zrajkowski zaserwował w taśmę, zaś chwilę później udanym atakiem popisał się wprowadzony chwilę wcześniej Krzysztof Ferek, który dał czteropunktową przewagę gospodarzy (13:9). Camper starał się nawiązać jeszcze walkę w tej odsłonie seta. Trener Jan Such, rotował składem jednak ani zmiana libero, ani przyjmujących nie przekładała się na dobrą grę jego podopiecznych. W końcówce tego seta goście wprawdzie "doskoczyli" do rywala na dwa punkty (19:17), jednak Czarni nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa w tym meczu. Piłkę meczową, zagrywką asową dał swojej drużynie Jakub Wachnik, zaś chwilę później, atakiem z szóstej strefy, ten sam siatkarz zakończył trzeciego seta 25:19 oraz całe spotkanie 3:0.

Podsumowując to spotkanie można powiedzieć, że Czarni Radom byli zdecydowanym faworytem tego spotkania i udokumentowali swoją przewagę na parkiecie. Po stronie Campera Wyszków największym mankamentem, był brak dokładnego przyjęcia zagrywki, co uniemożliwiało kombinacyjną grę rozgrywającemu gości. Cichym bohaterem tego meczu bez wątpienia jest Paweł Filipowicz. Młody libero Czarnych Radom, przyjmował niewyobrażalnie mocne zagrywki drużyny gości, a co więcej były to tzw przyjęcia "w punkt", które sprawiały, że Barłomiej Neroj przez całe spotkanie "dzielił" ataki pomiędzy kolegów, jak tylko chciał.

- niebawem na naszym serwisie materiał video z tego meczu.

MVP spotkania według serwisu Cozadzien.pl: Paweł Filipowicz (Czarni Radom)

RCS Czarni Radom 3:0 (25:16, 25:22, 25:19) KS Camper Wyszków

RCS Czarni Radom: Neroj, Ostrowski, Gałązka, Gutkowski, Wachnik, Prygiel, Filipowicz (libero) oraz Ferek, Gonciarz.
KS Camper Wyszków: Kozłowski, Kaczorowski, Główczyński, Woroniecki, Wójcik, Pruski, Knasiecki (libero) oraz Zalewski, Świdrydowicz, Szulik, Zrajkowski oraz Obrębski (libero).


Adam Kurasiewicz

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy