Pomeczowe wypowiedzi po spotkaniach Czarnych Radom w Kętach

Pomeczowe wypowiedzi po spotkaniach Czarnych Radom w Kętach
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W ostatni weekend podopieczni Wojciecha Stępnia przypieczętowali awans do półfinału fazy play-off siatkarskiej I ligi mężczyzn. W trzecim i czwartym pojedynku Czarni Radom pokonali zespół Kęczanina Kęty 2:3 oraz 1:3 i wywalczyli przepustkę do walki o końcowy sukces w lidze. Po niedzielnym meczu, poprosiliśmy kilku siatkarzy o krótki komentarz do ostatnich pojedynków. Rozmawiał Adam Kurasiewicz.


Kamil Gutkowski (RCS Czarni Radom):
Niewątpliwie bardzo cieszymy się z dwóch zwycięstw odniesionych na bardzo gorącym terenie w Kętach, które dały nam upragniony awans do półfinału play-off I ligi.  Mecze według mnie stały na bardzo wysokim poziomie. Musieliśmy się sporo napracować, żeby tam wygrać, a chłopaki z Kęt czasami prezentowali się niesamowicie i tym bardziej się cieszymy z tych wygranych. Chciałbym również podziękować naszym kibicom, którzy mimo długiej drogi stawili się na sobotnim oraz niedzielnym meczu i wspierali nas przez te dwa spotkania.


Paweł Filipowicz (RCS Czarni Radom): Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstw oraz awansu do półfinału. Kęczanin postawił nam na przestrzeni całej rywalizacji bardzo trudne warunki. O zwycięstwach w poszczególnych setach i meczach decydowały pojedyncze piłki, które na szczęście udało nam się rozstrzygnąć na własną korzyść. Byliśmy bardzo mocno zmotywowani co na pewno przeniosło się na jakość naszej gry. Mimo wszystko postawa Kęczanina w meczach z nami i jest godna aplauzu. Zaryzykuje stwierdzenie, że drużyna z Kęt znalazła by się w czwórce, gdyby przez cały rundę zasadniczą grała na takim poziomie jak w potyczkach z nami. Warto zauważyć postawę klubów kibica Kęczanina i Czarnych, które były licznie zgromadzone na trybunach we wszystkich czterech spotkaniach podnosząc tym samym atrakcyjność spotkania. Oczywiście jednak nie ma czasu na świętowanie przed nami kolejne ważne mecze, które będą decydowały o kolejności w czołówce tabeli pierwszej ligi. W sumie nie ma znaczenia z kim zagramy, bo i Cuprum Lubin i Camper Wyszków to zespoły grające bardzo dobrą siatkówkę. Oczywiście jednak jako zawodnik wolałbym zagrać z drużyną trenera Jana Sucha, ponieważ mecze z Camperem są jednak zarówno w Radomiu jak i w Wyszkowie odbierane bardziej emocjonalnie przez środowiska siatkarskie tych miast. Kto wygra rywalizację Cuprum - Camper? Minimalnym faworytem jest Lubin ze względu na przewagę własnego boiska, natomiast konia z rzędem temu kto trafi wynik środowego pojedynku. To sport, a w sporcie wszystko się może zdarzyć.

Bartłomiej Neroj (Czarni Radom)
: Jadąc do Kęt wiedzieliśmy, że to będą bardzo ciężkie mecze, bo gospodarze nie przywykli u siebie przegrywać. Wiedzieliśmy, że nie możemy zagrać tak słabo, jak u nas. Z przebiegu spotkań na pewno możemy być zadowoleni ponieważ udalo nam się wygrać obydwa mecze, ale też niestety popełnialiśmy wiele niewymuszonych błędów. Szkoda tylko tych przestoi. Przy ogromnej przewadze nad przeciwnikiem traciliśmy serią punkty przez co dochodziło do niepotrzebnych nerwów w końcówkach setów. Wiedzieliśmy, że Kęty będą za wszelką cenę walczyć do końca i nic się samo nie wygra. Dodatkowo się mobilizowaliśmy żeby nie popełniać tych błędów co w Radomiu. Na szczęście udało nam się wygrać po bardzo ciężkich meczach i do domu wróciliśmy z awansem do półfinału.

Maciej Fijałek (kapitan UMKS Kęczanin Kęty): Nastawiliśmy się na walkę z zespołem Czarnych Radom. Niestety najbardziej szkoda sobotniego pojedynku, kiedy to zwycięstwo było w naszym zasięgu. Niestety w piątej partii meczu, niesłusznie nas potraktowano i straciliśmy trzy punkty. W końcówce zabrakło trochę spokoju i przegraliśmy to spotkanie. Natomiast również nie wykorzystaliśmy swojej szansy w niedzielnym meczu. W trzecim secie graliśmy na przewagi i znów niewiele zabrakło, abyśmy rozstrzygnęli tą partię na swoją korzyść i kto wie jak potoczyły by się dalsze losy tego meczu oraz całej rywalizacji. Trudno nie udało się. Przegrywając z Radomiem również kończymy swój sezon jednak do końca maja dalej trenujemy i wypełniamy swoje kontrakty i zobaczymy co będzie dalej.

Mateusz Błasiak (UMKS Kęczanin Kęty): Mimo wszystko najbardziej szkoda sobotniego, trzeciego meczu. Mieliśmy ogromną szansę na wygraną z Czarnymi Radom. Do połowy tie-break'a mięliśmy wszystko pod kontrolą i niestety później kilka pomyłek sędziów oraz nasza nerwowa gra zadecydowała o końcowym rezultacie meczu. Jeżeli chodzi o niedzielne spotkanie, najbardziej szkoda z kolei trzeciego seta, gdzie odrobiliśmy ogromną stratę do Radomia. Patrząc jednak na całe dzisiejsze spotkanie i porównując je z sobotnim meczem, Czarni w czwartym spotkaniu byli lepszym zespołem. My nie zagraliśmy jakiegoś rewelacyjnego spotkania. Rozpoczęliśmy je słabiej i za  później wróciliśmy do swojego rytmu gry. Niestety przegraliśmy ten mecz 1:3, żegnamy się z fazą play-off i cóż, pozostaje mimo wszystko mały niedosyt.




Adam Kurasiewicz (a.kurasiewicz@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy


Warning: getimagesize(img/zajawki/czarni/tn_dscn3506.jpg): failed to open stream: No such file or directory in /var/www/clients/client1/web74/web/app/model/Meta.php on line 96