Pierwsza finałowa batalia dla Czarnych!

Pierwsza finałowa batalia dla Czarnych!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Czarni Radom pokonali w pierwszym spotkaniu finału I ligi BBTS Bielsko-Biała 3:2. Spotkanie miało bardzo emocjonujący przebieg. Ostatecznie w decydującej odsłonie gospodarze wygrali z dużą przewagą i zapisali na swoje konto pierwszy triumf. Drugie spotkanie już we wtorek, początek również o godz. 18.

Skrót VIDEO - TUTAJ
Galeria zdjęć - TUTAJ
Zapis relacji LIVE - TUTAJ



Gorąco w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Radomiu było w poniedziałkowy wieczór dosłownie i w przenośni. Duchota panująca w miejscu rozgrywania spotkania była odczuwalna dla każdej znajdującej się tam osoby, a parkiet co rusz wymagał kosmetyki ze względu na pojawiające się na nim regularnie mokre plamy. Już przed rozpoczęciem tego pojedynku dało się wyczuć jego rangę. Znalazło to odzwierciedlenie również w frekwencji na trybunach, które kibice szczelnie wypełnili i przez cały mecz głośno wspierali swoich ulubieńców. Sympatycy Czarnych postarali się również o efektowną oprawę. Tuż przed pierwszą zagrywką pokazali wielką flagę, rozpostartą na całej trybunie, co robiło ogromne wrażenie.

Kibice mogli być nieco zaskoczeni wyjściową szóstką zespołu gospodarzy. Nie znaleźli się w niej występujący ostatnio regularnie Jakub Wachnik oraz Bartłomiej Grzechnik. Tego pierwszego nie było nawet w kadrze meczowej, a przyczyną absencji były problemy zdrowotne. Grzechnik natomiast, który odczuwał jeszcze skutki odniesionej niedawno kontuzji został zastąpiony przez Michała Ostrowskiego, który w ostatnich dniach prezentował dobrą formę i to jemu postanowił zaufać trener Wojciech Stępień. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bowiem popularny "Ostry" zagrał fantastyczne spotkanie. Zamiast Wachnika natomiast w pierwszym składzie zameldował się Jakub Radomski, który szczególnie w tie-breaku dał popis swoich umiejętności.

Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla gospodarzy. Radomianie szybko wypracowali sobie pięć oczek przewagi (10:5) i o czas zmuszony był poprosić trener Janusz Bułkowski. W następnych minutach dystans ten utrzymywał się. Kilka błędów własnych spowodowało jednak, że przyjezdni powoli odrabiali straty. Przy stanie 17:17 mocnym i skutecznym atakiem z lewego skrzydła popisał się Maciej Wołosz. To właśnie przyjmujący BBTS-u był bohaterem kolejnych akcji. Jego świetny serwis pozwolił gościom zdobyć siedem oczek z rzędu (17:23)! Czarni nie zdołali już dogonić rywali i po szczelnym bloku BBTS wygrał pierwszą partię.

Pierwsza połowa drugiego seta to wymiana ciosów z obu stron. Dopiero po dobrym ataku Roberta Prygla i bloku Michała Ostrowskiego gospodarze nieco odskoczyli (15:13). Podopieczni trenera Bułkowskiego dotrzymywali kroku Czarnym tylko jeszcze przez chwilę. Potem radomianie zdobyli pięć punktów z rzędu i po ataku z przechodzącej środkowego Janusza Gałązki było już 22:15. Tej przewagi Czarni nie mogli zmarnować i wyrównali stan meczu.

Te dwie partie dały pierwsze symptomy tego, że mecz rozgrywany będzie falami i tak też właśnie było. Raz z dużą przewagą wygrywali jedni, raz drudzy. Trzecia odsłona to od początku przewaga Czarnych (10:6). Trener Bułkowski reagował i przeprowadzał zmiany, m.in. zmieniając atakujących. Na niewiele to się jednak zdało, bo gospodarze kontynuowali dobrą grę. Co prawda po ataku Wołosza był remis (11:11), ale kilka chwil później radomianie ponownie wyszli na prowadzenie (16:12), które utrzymali do końca seta i po autowym serwisie Kamila Lewińskiego prowadzili już 2:1.

Na pewno sympatycy Czarnych liczyli, że to spotkanie zakończy się w czterech setach. Początkowo ich nadzieje znalazły odzwierciedlenie na parkiecie. Po efektownym bloku Ostrowskiego na Wołoszu było 11:8. Goście jednak odrobili stratę doprowadzając do remisu (16:16). Niestety potem, podobnie jak w partii otwarcia Czarni stanęli, w jednym ustawieniu tracąc osiem punktów! Duży w tym udział znanego w Radomiu rozgrywającego BBTS-u Jarosława Macionczyka, który swoim serwisem skutecznie utrudniał przyjęcie gospodarzom (16:23). Stało się jasne, że do rozstrzygnięcia tego pojedynku potrzebny będzie tie-break.

Decydująca odsłona zaczęła się lepiej dla miejscowych (3:1). Za moment był już jednak remis (3:3), ale tylko na chwilę, bowiem zespoły zmieniały strony boiska przy prowadzeniu gospodarzy 8:4. Znakomicie dysponowany w tym fragmencie meczu był Jakub Radomski. Przyjmujący Czarnych kończył wszystkie piłki, które dostawał od Bartłomieja Neroja. Rozgrywający mógł w zasadzie grać do niego w ciemno wykorzystując dobry moment Radomskiego. Tak też właśnie czynił, a z tymi atakami nie mogli poradzić sobie bielszczanie (10:5). Po skutecznym zbiciu Mariusza Gacy było już tylko 10:8, ale od tego czasu goście nie zdobyli już ani jednego punktu! Radomianie znakomicie czytali grę rozgrywającego BBTS-u i ustawiali szczelne bloki zatrzymując ataki, w szczególności Michała Błońskiego. Przyjmujący z Bielska-Białej w samej końcówce zablokowany został trzykrotnie i Czarni cieszyli się z triumfu w pierwszym spotkaniu finału I ligi!

- Dostałem dzisiaj szansę gry, trener postawił na mnie. Byłem troszkę zaskoczony, bo myślałem, że już nie zagram do końca sezonu, ale bardzo się cieszę, że mogłem wystąpić i udało się wygrać ten trudny mecz. Zagraliśmy bardzo falowo. Momentami bardzo dobrze, ale nie ustrzegliśmy się też prostych błędów. Mogliśmy wygrać 3:1, ale ważne, że udało się zwyciężyć. Już myślami jesteśmy przy jutrzejszym spotkaniu - podsumował pierwszy mecz z BBTS-em Michał Ostrowski, MVP tego pojedynku.

- Cieszymy się, że wygraliśmy. Widać, że przeciwnik jest naprawdę wymagający. Na pewno jakiś niedosyt pozostaje dlatego, że mieliśmy sporą przewagę w pierwszym secie i ją roztrwoniliśmy. Mieliśmy kilka przestojów w tym meczu, ale summa summarum fajnie się skończyło i z tego należy się cieszyć. Zrobiliśmy dzisiaj mały kroczek, ale jutro już jest kolejny mecz - powiedział Wojciech Stępień, trener Czarnych Radom.

Drugi mecz pomiędzy Czarnymi a BBTS-em już jutro (wtorek, 21 maja) o godz. 18:00 w hali MOSiR-u w Radomiu. Zapraszamy na naszą Relację LIVE z tego spotkania!

Czarni Radom - BBTS Bielsko Biała 3:2 (21:25, 25:17, 25:21, 18:25, 15:8)
Czarni: Ostrowski (10), Radomski (18), Neroj (7), Prygiel (10), Gutkowski (13), Gałązka (17), Filipowicz (L) oraz Kałasz, Ferek, Kocik
BBTS: Błoński (14), Wołosz (14), Macionczyk (2), Kalembka (13), Gaca (12), Lewiński (9), Swaczyna (L) oraz Latocha (1), Modzelewski (2), Kwasowski (1)
[w nawiasach punkty zdobyte przez danego zawodnika]


Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Ostatnio komentowane

Polecamy