Mistrzowie udzielili lekcji pokory siatkarzom Czarnych Radom

Mistrzowie udzielili lekcji pokory siatkarzom Czarnych Radom
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ



Nie tak wyobrażali sobie siatkarze, trenerzy oraz kibice Czarnych Radom spotkania z aktualnym mistrzem I ligi. Pierwsza partia jak zarówno drugi set nie zapowiadał tego, co miało nastąpić.

Czarni Radom podeszli do tego spotkania w roli faworyta. Nie mogło to nikogo dziwić. "Wojskowi" w obecnym sezonie plasują się w górnej części tabeli, a obrońcy mistrzowskiego tytułu z zeszłego sezonu, odnieśli raptem w obecnych rozgrywkach ligowych dwa zwycięstwa. Gospodarze podczas pierwszej partii meczu imponowali nie tylko skutecznością w ataku, lecz walecznością o każdą piłkę. Na trybunach natomiast o wspaniałą atmosferę od pierwszych minut zadbali najwierniejsi kibice Czarnych Radom. Dodatkowo, na pół godziny przed pierwszym gwizdkiem, na próżno było szukać bowiem wolnych, siedzących miejsc w hali MOSiR-u.

Gospodarze systematycznie budowali przewagę i nie dali "dojść do głosu" gościom z Nysy. Czarni kontrolowali przebieg pierwszej partii i zasłużenie odnieśli zwycięstwo w otwierającym secie. W drugiej partii meczu, coś jednak zaczęło dziać się niedobrego. Walka wprawdzie toczyła się systematycznie punkt za punkt,, jednak wysoka przewaga w decydującym momencie seta (22:19) została roztrwoniona przez Czarnych, a co więcej, mimo dwóch piłek setowych, "Wojskowi" nie byli w stanie wygrać ważnych wymian i prowadzić w meczu 2:0. Gra zatem zaczęła toczyć się na przewagi, w której górą okazali się "Stalowcy", dzięki czemu "wrócili do gry" w tym spotkaniu.

W trzeciej odsłonie meczu do stanu 12:13 dla gości gra toczyła się punkt za punkt. Chwilę później Czarni zaczęli popełniać wiele błędów własnych, a "Stalowcy" poczuli swoją szansę w tym secie. Konsekwentnie i skrupulatnie wykorzystywali każdą nieskończoną piłkę gospodarzy. Przy stanie 15:20, nikt ze zgromadzonych kibiców nie mógł uwierzyć, co się dzieje z grą ich zawodników. Goście "dowieźli" korzystny wynik do końca tej partii i zapewnili sobie, minimum jeden punkt w tym meczu.

Jak się okazało, czwarta partia była już ostatnią w tym meczu. A my osobiście chcielibyśmy napisać, że ona tylko się odbyła. Czarni nie byli w stanie nawiązać jakiejkolwiek walki ze "Stalowcami". Przy stanie (5:15) dla gości, trybuny hali MOSiR-u zamilkły. Czarni nie byli już w stanie dogonić swoich rywali i ponieśli pierwszą porażkę w tym sezonie, w "Twierdzy", która została zdobyta.

Niestety, w dzisiejszym meczu rywale z Nysy, skrupulatnie wykorzystali każde nadarzające się potknięcie Czarnych. Trener gospodarzy rotował składem. Jednak był on bezsilny, jeżeli chodzi o parę swoich przyjmujących. W kwadracie rezerwowych bowiem nie znajdował się żaden siatkarz, który byłby w stanie chociaż na moment zmienić Jakuba Wachnika, czy Kamila Gutkowskiego, którzy niemal w każdej akcji "tyrali" zarówno w ataku czy obronie. Nie jestem również w stanie zgodzić się z komentarzami, że dzisiejszy mecz to kompromitacja. W mojej opinii jest to  lekcja pokory dla każdego kibica, trenera i całego środowiska Czarnych Radom. Dzisiejszy mecz był przykładem, że nawet w tak ważnych meczach, kiedy ponosimy porażkę musimy nauczyć się ją przyjąć. Dziś Stalowcy niczym nas nie zaskoczyli, jednak konsekwentnie wykorzystywali nasze błędy. Gra się tak jak przeciwnik na to pozwala, a po wygraniu drugiej partii przez Stal Nysę, goście nie dali nam dojść "do głosu". Teraz trzeba wyciągnąć odpowiednie wnioski i przygotować się do kolejnego meczu. Tym razem Czarni Radom zmierzą się na wyjeździe z Cuprumem Lubin.

MVP spotkania: Maciej Kęsicki (Stal Nysa)

RCS Czarni Radom - Stal AZS PWSZ Nysa 1:3 (25:21, 27:29, 16:25, 10:25)


RCS Czarni Radom: Neroj (8), Gutkowski (12), Wachnik (15), Grzechnik (5), Kałasz (5), Ferek (18), Pszenny (libero) oraz Gonciarz, Prygiel (1), Gałązka.
Stal AZS PWSZ Nysa:
Jarząbski (1), Pietkiewicz (9), Matejczyk , Stancelewski (7), Łuka (13), Karpiewski (13), Andrzejewski (libero) oraz Nożewski (8), Kęsicki (15), Biernat (1)



Adam Kurasiewicz / fot. Michał Sołśnia

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy