Kamil Gutkowski: "Drużyna z Wyszkowa nie mogła nam dorównać"

Kamil Gutkowski:
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Zapraszamy Państwa do przeczytania pomeczowych wypowiedzi po spotkaniu Czarnych Radom z Camperem Wyszków, zakończonym pewnym zwycięstwem "Wojskowych" 3:0. Rozmawiał Adam Kurasiewicz.


Na zdjęciu Kamil Gutkowski (Czarni Radom), który po raz kolejny zaliczył bardzo udany występ w drużynie "Wojskowych" i był jednym z głównych autorów zwycięstwa nad drużyną z Wyszkowa.  (fot. Szymon Wykrota)

Tomasz Knasiecki ( Camper Wyszków) :
Mogę śmiało powiedzieć, że w tym meczu byliśmy tłem dla rywala. Kończyli praktycznie wszystkie ataki, blokowali, bronili, a z naszej strony największym mankamentem było przyjęcie. Nie zagraliśmy również w ogóle zagrywką. Wiedzieliśmy, że mecz z Czarnymi do najłatwiejszych należeć nie będzie. Gospodarze mieli sto procent przyjęcia, my niestety odstawialiśmy w wielu elementach. Co do atmosfery panującej na trybunach mogę przyznać, że od wielu lat w tej hali ona jest na najwyższym poziomie i przez wiele lat nadal będzie się utrzymywać. Wracamy do domu bez punktów, jednak już skupiamy się nad kolejnym meczem i trzeba iść dalej.

Waldemar Świrydowicz (Camper Wyszków): Wiedzieliśmy, że mecz z Czarnymi Radom i na ich hali będzie naprawdę bardzo ciężki. Dodatkowym atutem gospodarzy byli kibicie, którzy byli, są i na pewno będą zawsze z drużyną. Pierwszy set, jaki był taki był. Wyraźnie w nim odstawaliśmy i przegraliśmy pierwszą partię. Radomianie bardzo dobrze grali w elemencie zagrywki. Uważam, że trzeba było to spokojnie przeczekać, mieć chłodną głowę. Niestety to jednak się nie udało. W drugiej partii gospodarze zagrywali już znacznie lżej, jednak czegoś zabrakło w końcówce tego seta. Co do atmosfery na trybunach, muszę przyznać, że doping był na najwyższym poziomie. Mnie osobiście bardzo dobrze gra się przy takiej publiczności, bo przecież gramy dla kibiców, a nie dla pustych trybun (uśmiech).

Paweł Filipowicz (Czarni Radom): Przede wszystkim cieszymy się z wygranej i z zainkasowanych bardzo ważnych trzech punktów. Nie da się ukryć, że był to mecz z podtekstami. Z Camperem graliśmy w zeszłym sezonie trzykrotnie, no i dało się wyczuć, że zarówno na trybunach jak i na boisku, w pewnym momencie zaczęło mocno ''iskrzyć''. Spodziewaliśmy się wyrównanego i zaciętego meczu, tym bardziej, że Camper posiada wyrównany skład i na każdej pozycji ma ogranych zawodników. Uważam, że zagraliśmy dobre zawody, szczególnie ważnym elementem w naszej grze była zagrywka, którą narobiliśmy wiele szkody podopiecznym trenera Sucha. Mam nadzieję, że jak najdłużej uda nam się utrzymać taki poziom sportowy. Warto też zaznaczyć, atmosferę panującą na hali MOSIR-u podczas naszych meczów. Przy okazji spotkań toczonych przez nasz zespół niemal zawsze pojawia się komplet publiczności, a dopingu którym wspierana jest nasza drużyna nie powstydziłaby się nie jedna drużyna występująca w rozgrywkach Plusligi.

Kamil Gutkowski (Czarni Radom)
: Komentarz do meczu jest krótki: od początku do końca kontrolowaliśmy przebieg meczu. W żadnym elemencie drużyna z Wyszkowa nie mogła nam dorównać. Zaś co do dopingu kibiców Czarnych Radom oraz panującej atmosfery w hali MOSIR-u powiem wprost:  to było mistrzostwo świata!


Adam Kurasiewicz

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy