Jakub Wachnik: W trzecim meczu zjadła nas pewność siebie

Jakub Wachnik: W trzecim meczu zjadła nas pewność siebie
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Po ostatnim meczu, wygranym przez Czarnych Radom w Lubinie, siatkarze Wojciecha Stępnia przypieczętowali tym samym awans do finału play-off I ligi w obecnym sezonie. W walce o złoty medal sezonu 2012/2013 I ligi, "Wojskowi" zmierzą się z drużyną BBTS-u Bielsko-Biała. Tuż po zakończeniu czwartego pojedynku z Cuprum Lubin, udało nam się porozmawiać z jednym z głównych autorów tego sukcesu - Jakubem Wachnikiem. Rozmawiał Adam Kurasiewicz.


Na zdjęciu, na pierwszym planie przyjmujący zespołu Czarnych Radom, Jakub Wachnik.

Pojechaliście do Lubina z nastawieniem, że chcecie zakończyć tam rywalizację i wywalczyć już sobie awans do finału bieżących rozgrywek. Jednak w środę okazało się, że gospodarze nie idą Wam na rękę i musieliście rozegrać jeszcze jedno spotkanie.

Jakub Wachnik (Czarni Radom) : Faktycznie ten pierwszy pojedynek nie był najlepszy w naszym wykonaniu. Trzeba przyznać, że po meczu słowa naszego trenera o tym, że zjadła nas pewność siebie były jak najbardziej uzasadnione. Źle rozpoczęliśmy środowy pojedynek, a gospodarze wykorzystywali każdy nasz najmniejszy błąd.Do czwartego meczu podeszliśmy już z całkowicie innym nastawieniem. Byliśmy bardzo mocno zdeterminowani i zmobilizowani, aby w Lubinie wywalczyć awans do finału play-off, co myślę udokumentowaliśmy na boisku i pewnie pokonaliśmy naszych rywali w trzech setach.

Podobno przegrana w trzecim meczu była zamierzona, ponieważ chcieliście obejrzeć półfinałowy pojedynek Ligi Mistrzów, Borussia Dortmund - Real Madryt. Taka była zatem taktyka?

- Tak, chcieliśmy obejrzeć mecz (śmiech). Może nie chcieliśmy przegrać specjalnie trzeciego pojedynku, ale bardzo wszyscy chcieli obejrzeć porażkę Realu, ponieważ tutaj wszyscy w drużynie jesteśmy zagorzałymi kibicami Barcelony (śmiech). Po tym meczu, historycznym dla polskiej piłki, gdzie nasz reprezentant kraju strzelił cztery bramki, kolejnego dnia również i my wygraliśmy swój ważny pojedynek i jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani po tym dwudniowym wyjeździe (uśmiech).

Teraz czeka Cie obóz w Bułgarii z kadrą narodową juniorów, a później walka w eliminacjach do Mistrzostw Świata we Francji (7-11 maja). Także dla Ciebie i Bartłomieja Grzechnika, nie ma odpoczynku, po meczach półfinałowych w fazie play-off I ligi.

- Od piątku przebywamy na zgrupowaniu w Bułgarii. Czekają nas trzy sparingi właśnie z drużyną tego kraju. Faktycznie nie mamy zbyt dużo odpoczynku, a dodatkowo wraz z Bartkiem będzie to nasze pierwsze spotkanie z kadrą. Także, na pewno ten wyjazd pomoże nam wkomponować się w drużynę i dobrze przygotować się do zbliżających się eliminacji.

Podczas drugiego meczu z Cuprum Lubin, na ławce zasiadł obecny szkoleniowiec kadry juniorów, Pan Jacek Nawrocki. Po meczu wraz z Bartłomiejem Grzechnikiem oraz Łukaszem Łapszyńskim długo rozmawialiście z trenerem. Jak sądzisz, w obecnej formie jesteś w stanie wywalczyć sobie miejsce w pierwszej "szóstce" reprezentacji?

- Oczywiście bardzo chce grać w kadrze narodowej i samo powołanie już jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Trener przyjechał na mecz, widział jak gramy oraz jaką prezentujemy formę i w rozmowie po meczu przyznał, że jest zadowolony z naszej postawy. Na pewno jego obecność sprawiła, że jeszcze bardziej motywowaliśmy się do lepszej gry. Udało się dobrze zagrać i mam nadzieje, że dostaniemy swoją szansę w zbliżających się meczach.

Podobno zamiast rozruchu przed czwartym meczem w Lubinie, trener Wojciech Stępień zabrał Was w bardzo ciekawe miejsce. Możesz nam coś więcej powiedzieć?

- Tak, wykorzystaliśmy tego dnia bardzo słoneczną pogodę i w ramach rozruchu wybraliśmy się na stadion jednego z najbogatszych klubów w ekstraklasie, a mianowicie Zagłebia Lubin. Zostaliśmy bardzo miło przyjęci i oprowadzeni po tym nowoczesnym obiekcie sportowym. Kto nie widział niech żałuje (uśmiech).


Obecnie zawodnicy Czarnych Radom - Jakub Wachnik i Bartłomiej Grzechnik przebywają wraz z kadrą juniorów na zgrupowaniu, gdzie przygotowują się do turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata, który odbędzie się w dniach 7-11 maja we Francji.



Adam Kurasiewicz (a.kurasiewicz@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy