Indykpol zrewanżował się Czarnym

Indykpol zrewanżował się Czarnym
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Siatkarze Cerrad Czarnych Radom we własnej hali przegrali 0:3 z Indykpolem AZS Olsztyn. Podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha zrewanżowali się Wojskowym za porażkę z pierwszej rundy.

Pomeczowe wypowiedzi - TUTAJ
Zapis relacji live - TUTAJ

Na początku grudnia ubiegłego roku w hali Urania radomianie rozegrali jeden ze swoich lepszych meczów w tym sezonie i pokonali olsztynian 3:1. W sobotnie popołudnie (8 lutego) to ekipa Indykpolu schodziła z parkietu w roli zwycięzców.

Podopieczni trenera Roberta Prygla przystąpili do tego spotkania ponownie bez środkowych Jozefa Piovarciego i Adama Kamińskiego, którzy leczą kontuzje. Przed rozpoczęciem meczu ciężko było jednoznacznie wskazać faworyta tego pojedynku. Obie ekipy sąsiadowały ze sobą w ligowej tabeli. AZS zajmował piątą lokatę, a Czarni plasowali się oczko niżej. Można było więc zakładać, że będzie to mecz walki. Tak też było, bo wspomnianej walki nie brakowało, a wynik 3:0 może być nieco mylący.

Pierwsza faza odsłony otwarcia była bardzo wyrównana. Żadna z ekip nie była w stanie wypracować sobie bezpiecznej przewagi, a najwyższe prowadzenie wynosiło dwa punkty. Tak było jednak tylko do pewnego momentu. Po skutecznym ataku Grzegorza Szymańskiego w pole serwisowe powędrował Matti Oivanen. Z jego zagrywką radomianie nie potrafili sobie poradzić. Fin raz serwował bardzo mocno, aby za chwilę posłać skrót tuż za siatkę. Dzięki temu przyjezdni prowadzili czterema oczkami (17:21) i nie dali już sobie tego prowadzenia wyrwać do końca partii.

Zobacz galerię zdjęć z meczu

Radomianie nie rozpamiętywali porażki w poprzednim secie i już na początku kolejnego, po dwóch punktowych serwisach Jakuba Wachnika prowdzili 3:1, a kilka chwil później, kolejne oczko zagrywką dołożył Wytze Kooistra i było 6:3. Na drugiej przerwie technicznej jednak to goście byli już na prowadzeniu (14:16), a chwilę później jeszcze je powiększyli (16:20). Czarni zerwali się jednak do odrabiania strat. Po ataku Jakuba Wachnika z trudnej piłki było 19:20. Końcówka była zacięta, ale rozstrzygnęli ją na swoją korzyść olsztynianie.

Od początku trzeciej partii trener Robert Prygiel postawił na rozegraniu na Michała Kędzierskiego, który zastąpił Bartłomieja Neroja. Po jego kiwce z drugiej piłki radomianie prowadzili 6:4. Kolejne cztery akcje należały jednak do przyjezdnych. Wojskowi ponownie jednak wypracowali sobie chwilę później przewagę i to jeszcze bardziej okazałą, bo czteropunktową (15:11). Niestety, ponownie olsztynianie odrobili straty zdobywając serią pięc punktów. W ostatnich fragmentach trzeciego seta nie brakowało emocji. Trwała wymiana ciosów, którą podobnie jak kilkanaście minut wcześniej, wygrali siatkarze AZS-u i to oni zainkasowali trzy punkty do ligowej tabeli.

Cerrad Czarni Radom - Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (19:25, 23:25, 23:25)
Cerrad Czarni: Neroj, Wachnik, Grzechnik, Kooistra, Westphal, Ostrowski, Kowalski (L) oraz Bołądź, Kędzierski, Gutkowski, Filipowicz
Indykpol AZS: Dobrowolski, Bengolea, Oivanen, Szymański, Buszek, Hain, Żurek (L) oraz Krzysiek, Łuka

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy