Czarni wygrali w Gdańsku po tie-breaku

Czarni wygrali w Gdańsku po tie-breaku
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W meczu siódmej kolejki PlusLigi, Cerrad Czarni Radom pokonali na wyjeździe Lotos Trefl Gdańsk 3:2 i zainkasowali kolejne dwa punkty do ligowej tabeli.

Przed rozpoczęciem spotkania oba zespoły sąsiadowały w tabeli. Zarówno Czarni jak i Trefl miały na koncie po dziewięć oczek. Zapowiadała się więc zacięta walka i tak też było. Świadczyć o tym może fakt, że cztery z pięciu rozegranych setów kończyły się na przewagi!

Po wyrównanym początku, kiedy drużyny grały punkt za punkt, gospodarze odskoczyli na pierwszej przerwie technicznej na dwa oczka (8:6). Czarni zareagowali jednak dość szybko (9:9). Następne kilka akcji to wymiana ciosów. Żadna z drużyn nie była w stanie uzyskać bezpiecznej przewagi. W końcówce, po autowym ataku Krzysztofa Wierzbowskiego było 20:22 i trener gospodarzy Radosław Panas poprosił o przerwę. Od razu po niej dobrym atakiem popisał się Jakub Jarosz, który jednak chwilę później został zablokowany, dzięki czemu radomianie mieli piłkę setową (21:24). Miejscowi obronili się jeszcze w dwóch akcjach, ale wobec dobrego ataku po skosie Jakuba Wachnika byli bezradni i radomianie triumfowali w partii otwarcia.

Drugą część gry lepiej rozpoczęli gdańszczanie (6:3, 8:5). Podopieczni trenera Roberta Prygla odrobili jednak szybko straty dzięki dobremu serwisowi i błędom własnym gospodarzy (9:9). Czarni uruchomili jeszcze dobry blok, a przy kilku atakach mieli nieco szczęścia i na drugiej przerwie technicznej było 14:16. Goście utrzymywali przewagę i po ataku w antenkę Wojciecha Żalińskiego (17:19) szkoleniowiec Trefla wziął przerwę. Seria błędów radomian spowodowała, że gospodarze wrócili na prowadzenie (22:21). Do tego przyjęcie po stronie Czarnych nie było zachwycające i to miejscowi mieli piłkę setową (24:23). Od razu jej nie wykorzystali, ale chwilę później po asie serwisowym Wierzbowskiego wyrównali stan meczu. 

Pierwsza część trzeciej odsłony nie odbiegała przebiegiem od poprzednich. Potem prowadzenie jednego czy drugiego zespołu zmieniało się jak w kalejdoskopie. Po dwóch blokach na Jakubie Jaroszu, Czarni osiągnęli jednopunktową przewagę (19:20). Jednak w swoich trzech kolejnych próbach atakujący reprezentacji Polski już punktował. Końcówka należała do Dirka Westphala, który najpierw dwoma skutecznymi atakami dał radomianom piłkę setową, a potem zakończył partię skutecznym blokiem.

Niestety, ekipa prowadzona przez trenera Roberta Prygla nie poszła za ciosem. W czwartej odsłonie gospodarze dość szybko osiągnęli znaczną pięciopunktową przewagę, którą długo utrzymywali. Czarni zerwali się jeszcze do walki i w końcówce doprowadzili do remisu (23:23), ale niestety dwie kolejne wymiany należały do gdańszczan.

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był więc tie-break. W nim wiodącą postacią był Wytze Kooistra (który został potem wybrany MVP spotkania). Po jego pięciu skutecznych atakach goście zmieniali strony boiska przy stanie 4:8. To prowadzenie było na tyle duże, że radomianie mogli poczynać sobie nieco spokojniej. W końcówce swój zespół do walki próbował poderwać jeszcze Jakub Jarosz, ale było to za mało. Czarni zwyciężyli 3:2 po skutecznym bloku Westphala i dopisali sobie do ligowej tabeli kolejne dwa oczka.

Lotos Trefl Gdańsk - Cerrad Czarni Radom 2:3 (23:25, 26:24, 23:25, 25:23, 10:15
Lotos Trefl: Łomacz, Żaliński, Zajder, Jarosz, Wierzbowski, Gawryszewski, Rusek (L) oraz Ratajczak, Milczarek
Cerrad Czarni: Neroj, Wachnik, Kamiński, Kooistra, Westphal, Piovarci, Kowalski (L) oraz Kędzierski, Radomski, Bołądź

Aktualna tabela - TUTAJ

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Ostatnio komentowane

Polecamy


Warning: getimagesize(img/zajawki/2_sport/czarni/czarni_effector_35.jpg): failed to open stream: No such file or directory in /var/www/clients/client1/web74/web/app/model/Meta.php on line 96