Cerrad Czarni na piątym miejscu w Memoriale

Cerrad Czarni na piątym miejscu w Memoriale
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Zwycięskim meczem udział w Memoriale Zdzisława Ambroziaka zakończyli siatkarze Cerrad Czarni Radom. Podopieczni Robert Prygla w czterech setach pokonali Wkręt-met AZS Częstochowa. Dzięki wygranej zapewnili sobie piąte miejsce w turnieju. Najlepszym zawodnikiem sobotniej potyczki uznany została Bartłomiej Bołądź.

Robert Prygiel wyjściowy skład wystawił identyczny jak w piątek. W pierwszym secie radomianie szybko objęli prowadzenie. Przy remisie 3:3 skuteczną zagrywką popisał się Michał Ostrowski. Chwilę później błąd popełnił Dawid Murek, kolejny atak zablokowali, a Bartłomiej Bołądź zdobył jeszcze jeden punkt. Po autowym ataku Michała Kamińskiego Czarni wygrywali już 17:10. Tymczasem Wkręt-met niemal odrobili stratę. Gdy długą wymianę zakończył zbiciem Miłosz Hebda na tablicy pojawił się nawet wynik 19:21. W końcówce drużyna z Radomia na szczęście uporządkowała grę. 

Druga odsłona miała odmienny przebieg. Długą wymianę na początku wygrał rywal. Kilka minut później prowadził już 10:6 i to on dominował na parkiecie. Czteropunktową przewagę AZS utrzymał jeszcze na drugiej przerwie technicznej. Na szczęście kilkanaście sekund przerwy wystarczyło, aby Czarni odzyskali skuteczność. O zwycięstwie zadecydowały ostatnie piłki. Decydujące punkty na swoim koncie zapisali Michał Ostrowski i Bartłomiej Bołądź. 

W trzeciej partii żadnej z drużyn nie udało się wypracować "bezpiecznej" przewagi. Na pierwszej przerwie technicznej prowadził AZS 8:7, na drugiej ekipa z Radomia 16:15. Tym razem więcej "zimnej krwi" wykazał przeciwnik. Za sprawą głównie Miłosza Hebdy drużyny na dłużej pozostały na parkiecie Areny Ursynów. W czwartym secie podopieczni Roberta Prygla prowadzili 13:9. Wydawało się, że losy meczu nieuchronnie zmierzają do pozytywnego rozstrzygnięcia. Tymczasem siedem punktów z rzędu zdobył AZS, ale przy stanie 16:13 dobrą zmianę dał Kamil Gutkowski. Chwilę później dwukrotnie atakiem popisał się Bartłomiej Bołądź.

Atakujący Czarnych nie do powstrzymania dla rywala był w kolejnych kilku akcjach. Zasłużenie uznany został najlepszym siatkarzem z Radomia. Podobny tytuł w drużynie Wkręt-metu trafił do rąk grającego na pozycji libero Michała Bąkiewicza. 

Wkręt-Met AZS Częstochowa - Cerrad Czarni Radom 1:3 (22:25, 23:25, 25:22, 23:25) 
Wkret-Met:
 M. Kamiński, Murek, Hebda, Vesely, Kaźmierczak, Kozłowski, Bąkiewicz (libero) oraz Janusz, Bednorz.
Cerrad Czarni: Neroj, Ostrowski, Wachnik, Bołądź, A. Kamiński, Westphal, Kowalski (libero) oraz Gutkowski

źródło: czarni.radom.pl / fot. archiwum

.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Ostatnio komentowane

Polecamy