Bezdyskusyjne zwycięstwo Czarnych Radom w Poznaniu

Bezdyskusyjne zwycięstwo Czarnych Radom w Poznaniu
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
To było jednostronne widowisko sportowe. Podopieczni Wojciecha Stępnia nie zlekceważyli przeciwnika z dolnej części tabeli i w niespełna godzinę czasu, pokonali zespół gospodarzy - AZS UAM Poznań 3:0. Dzięki wygranej w stolicy Wielkopolski za trzy punkty, Czarni Radom umocnili się na fotelu lidera siatkarskiej I ligi.

Zapis relacji LIVE - TUTAJ!
Trenerski dwugłos po mecz - TUTAJ!



Spotkanie AZS-u Poznań z Czarnymi Radom zapowiadane przez media było jako pojedynek, który dla lidera rozgrywek nie będzie zwykłym spacerkiem. Te słowa jak najbardziej nie były przypadkowe i bezpodstawne. Zespół z Poznania zatrudnił nowego, a zarazem wybitnego szkoleniowca. Niestety, tego wieczora, goście spotkania - Czarni Radom, zagrali na maksimum swoich umiejętności i pokonali siatkarzy Nicoli Vettoriego 3:0.

Od początku premierowej partii to siatkarze Wojciecha Stępnia narzucili rywalom swój styl gry. W pięknej i nowoczesnej hali sportowej w Poznaniu, nasi siatkarze czuli się niczym "ryba w wodzie". Przy stanie (4:4) świetną zagrywką po stornie Czarnych popisywał się Wachnik, dzięki czemu gospodarze często oddawali piłkę za darmo na drugą stronę. W kontrach natomiast nie mylił się Prygiel, który wyprowadził "Wojskowych" na trzypunktowe prowadzenie (5:8). Mimo tej przewagi, gospodarze pojedynku dogonili rywali i po bloku Bukowksiego na Wachniku tracili już tylko jeden punkt (13:14). Wówczas o czas dla swoich zawodników poprosił trener Wojciech Stępień. Po przerwie na żądanie, radomianie odrobili przewagę. Zdobyty punkt przez Wachnika i dwa błędy w ataku Schulza, sprawiły że goście ponownie zbudowali czteropunktową przewagę (13:17). Przy stanie (15:19) dla Czarnych Radom, gospodarze bardzo dobrze grali w elemencie obrony, dzięki czemu wyprowadzali skuteczne kontrataki. Punktowy atak Pachlińskiego oraz bloki na Radomskim i Pryglu sprawiły, że AZS ponownie tracił do rywala tylko jeden punkt (18:19). To jednak tylko zmotywowało naszych siatkarzy do walki. Fenomenalnie w obronie zaczął grać Radomski z Filipowiczem, a posyłane piłki w kontrze na punkty zamieniał Wachnik. Ozdobą końcówki tego seta, na pewno był blok Grzechnika na kapitanie poznańskiej drużyny - Vlk (18:22). Czarni Radom w końcówce tego seta nie dali większych szans gospodarzom. Premierową partię zakończył Kałasz, który skutecznie zatrzymał na skrzydle Ruteckiego.

W drugim secie Czarni zagrali wręcz koncertowo, a cały set trwał zalewie 18 minut! Wynik tego seta "otworzył" dwoma udanymi akcjami Grzechnik, który tego dnia był nie do zatrzymania na środku siatki. "Wojskowi" od początku wzięli się mocno do pracy i odskoczyli rywalom na przewagę aż sześciu punktów (2:6). Rozgrywający radomskiej drużyny - Neroj, wręcz "bawił się" blokiem gospodarzy. Często jego piłki rozgrywane były na pojedyncze bloki, a Radomski, Wachnik, czy Prygiel nie mieli żadnych problemów z zakończeniem swoich ataków. W polu serwisowym szalał za to ponownie Wachnik, któremu wyraźnie "siedziała" zagrywka. Dzięki jego serwom, AZS musiał przebijać piłkę na naszą stronę, a w kontrach znów nie mylił się Radomski oraz Grzechnik. Szykowało się zatem na pogrom w drugiej odsłonie meczu, a przewaga Czarnych wynosiła już dziesięć punktów (4:14). Czarni dominowali na siatce oraz podbijali w obronie ataki gospodarzy. Przy stanie (11:20) dwoma asami serwisowymi popisał się Wachnik i było już pewne, że Czarni tą partię muszą wygrać (11:22). Drugą odsłonę meczu zakończył zawodnik gospodarzy - Mędrzyk, który zepsuł swój serwis (13:25).

Trzeci set jak się okazało był już ostatnią odsłoną w tym meczu. W tej partii na plac gry, trener Wojciech Stępień wprowadził kilka zmian. W ostatnim secie na parkiet weszli: Gonciarz, Ferek oraz Ostrowski. Nasi zawodnicy nie dali "dojść do głosu" gospodarzom, którzy wyraźnie mieli już chyba dosyć gry. U podopiecznych Nicoli Vettoriego najbardziej był widoczny brak przyjęcia zagrywki. Rozgrywający AZS-u zatem nie miał żadnych szans na grę kombinacyjną, a Czarni Radom grali albo skutecznie w bloku, albo nasza linia obrony podbijała ataki gospodarzy. Jakby tego było mało, gospodarze popełnia masę błędów w polu serwisowym. Z bardzo dobrej strony w tym secie pokazał Gonciarz, który umiejętnie posyłał piłki do swoich kolegów. Czarni wygrali trzeciego seta (20:25) i mogli sobie dopisać kolejne trzy punkty.


Co przeważyło, że Czarni Radom tak gładko pokonali AZS UAM Poznań? Na pewno górowaliśmy w elemencie zagrywki. Odrzuceni od siatki gospodarze nie byli w stanie zaskoczyć nas swoimi atakami. Kolejnym ważnym i przeważającym elementem był blok. AZS zatrzymał na siatce naszych siatkarzy tylko pięć razy, z kolei "Wojskowi" aż dwanaście razy zdobywali w tym elemencie punkty. Czterokrotnie blokiem zatrzymywał gospdoarzy Grzechnik, który w tym meczu dołożył jeszcze cztery punkty w ataku. Młody środkowy Czarnych Radom, zasłużenie zatem został wygrany MVP tego spotkania.


AZS UAM Poznań - RCS Czarni Radom 0:3 (20:25, 13:25, 20:25)

AZS UAM Poznań: Walendzik, Schulz (4), Pachliński (3), Wlk (8), Bukowski (2), Józefczak (7), Mischke (libero) oraz Lisiecki, Mędrzyk (4), Makowski, Rutecki (11)

RCS Czarni Radom: Neroj (1), Wachnik (15), Radomski (8), Prygiel (7), Kałasz (5), Grzechnik (8), Filipowicz (libero) oraz Ferek (6), Gonciarz (1), Ostrowski (2), Gutkowski.




Adam Kurasiewicz (a.kurasiewicz@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy


Warning: getimagesize(img/zajawki/czarni/tn_dscn3380.jpg): failed to open stream: No such file or directory in /var/www/clients/client1/web74/web/app/model/Meta.php on line 96