Pierwsza porażka Broni w rundzie wiosennej

Pierwsza porażka Broni w rundzie wiosennej
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Piłkarze Broni Radom ponieśli pierwszą porażkę w rundzie wiosennej sezonu 2013/2014 III ligi. Radomianie przegrali na własnym stadionie z Lechią Tomaszów Mazowiecki 0:1.

Zapis relacji live - TUTAJ

Pojedynek nie należał do tych z kategorii najbardziej porywających. Był to mecz walki, wyrównany i zacięty bój pomiędzy drużynami z czołówki grupy łódzko-mazowieckiej trzeciej ligi.

Już w 2 minucie w dobrej sytuacji znalazł się Piotr Nowosielski. Otrzymał on podanie z głębi pola, pobiegł z piłką kilka metrów, ale w ostatniej chwili defensorzy Lechii zażegnali niebezpieczeństwo. W kolejnych minutach brakowało klarownych sytuacji zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Gra toczyła się głównie w środku pola. W 40 minucie jednak lewym skrzydłem pognał Dominik Leśniewski, dograł w pole karne do Przemysława Nogaja, ale ten minimalnie chybił. W pierwszej połowie Broń miała optyczną przewagę, ale nie potrafiła udokumentować jej golem.

Zobacz galerię zdjęć

Druga część gry w wykonaniu podopiecznych trenera Tomasza Dziubińskiego była już słabsza. Radomianie nie stwarzali zagrożenia pod bramką Artura Holewińskiego. W 69 minucie Lechia zadała decydujący cios tego wieczoru. Mocnym strzałem z dystansu popisał się Dawid Stańdo. Norbert Wnukowski "wypluł" piłkę przed siebie, a tam dopadł do niej Marcin Mirecki, który wyprzedził Norberta Rdzanka i pewnym strzałem wpakował futbolówkę do siatki.

Po stracie bramki, Broń dążyła do wyrównania, ale defensywa gości była bardzo dobrze zorganizowana i rozbijała wszystkie ataki miejscowych. Nawet po czerwonej kartce dla Łukasza Pierzyńskiego w 80 minucie, ekipa z Plant nie potrafiła sforsować obrony Lechii i mecz zakończył się minimalnym zwycięstwem przyjezdnych.

Broń Radom - Lechia Tomaszów Mazowiecki 0:1 (0:0)
Bramka:
Mirecki 69'

Broń: Wnukowski - Rdzanek, Ankurowski, Gorczyca, Budziński, Leśniewski, Sałek, Lach, Nogaj (Wicik 62'), Marczak, Nowosielski
Lechia: Holewiński - Matysiak, Cyran, Pierzyński, Dolot, Król, Żytek (Witczak 67'), Chojecki, Szymczak, Mirecki, Rakowski (Stańdo 56')


POWIEDZIELI PO MECZU

Aleksander Majić (trener Lechii Tomaszów Mazowiecki): Podzieliłbym ten mecz na dwie połowy. W pierwszej z naszej strony było przede wszystkim dużo chaosu. Po przerwie pokazaliśmy namiastkę tego co potrafimy co udokumentowaliśmy bramką. Wynik był otwarty, jedni i drudzy grali bardzo ambitnie. Nie było mowy o grze na remis. Udało nam się wygrać i jestem z tego bardzo zadowolony.

Tomasz Dziubiński (trener Broni Radom): Gratulacje dla Lechii za zwycięstwo. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była przyzwoita, trochę szkoda niewykorzystanych sytuacji. W drugiej części meczu zagraliśmy dużo słabiej. Nie wiem czym to było spowodowane. Różnicę dzisiaj na boisku robił Mirecki, strzelec bramki. Uczulałem przed meczem moich zawodników, że Lechia jest zespołem, który często gra przez tego zawodnika i to się niestety sprawdziło w sytuacji, w której straciliśmy gola. Czekają nas teraz dwa trudne mecze i musimy po tej porażce się pozbierać, natomiast nic złego się nie dzieje, bo dalej jesteśmy w czubie tabeli. Ta liga ma to do siebie, że każdy z każdym może wygrać i każdy zdobyty punkt jest bardzo ważny.

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy