Obraził się i odszedł z Broni?

Obraził się i odszedł z Broni?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Maksym Kobylarczyk z lewejMaksym Kobylarczyk nie zagra już raczej w trzecioligowej Broni Radom. Piłkarz sam zrezygnował z wyjazdu na sobotni mecz. 

- Nie pojechał z nami w sobotę na mecz, nie pojawił się również na poniedziałkowym treningu, a to oznacza dla mnie, że poddał się i nie chce walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Szkoda, bo jest dopiero połowa rundy wiosennej i na pewno dostałby szansę gry. Nie chciałem do tej pory mieszać w składzie, bo idzie nam bardzo dobrze i defensywa też spisywała się bardzo dobrze - mówi Artur Kupiec, szkoleniowiec Broni.

Maksym Kobylarczyk zimą przyszedł do Broni z czwartoligowej Polonii Iłża. Zawodnik jest wychowankiem Radomiaka Radom. W zespole z radomskich Plant zagrał dotąd w dwóch meczach z Włokniarzem Zelów i Hutnikiem Warszawa po kilka minut.

ss

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy