Radomscy pięściarze powalczą w Wieliczce

Radomscy pięściarze powalczą w Wieliczce
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Na gali boksu w Kopalni Soli w Wieliczce (19 października) swoje kolejne walki na zawodowym ringu stoczą dwaj radomscy bokserzy - Michał Żeromiński oraz Michał Cieślak.

Walką wieczoru w Wieliczce będzie starcie Krzysztofa Zimnocha z Arturem Binkowskim. Na ringu w Kopalni Soli zaprezentują się też radomscy bokserzy.

Swoją szóstą walkę na zawodowym ringu stoczy Michał Żeromiński. Popularny "Żeroma" jeszcze nie przegrał. Jego rywalem w sobotę będzie utytułowany Rafał Jackiewicz, były pretendent do tytułu mistrza świata federacji IBF w kategorii półśredniej, który stoczył 55 walk (42 wygrane, 11 przegranych i 2 remisy). Ten pojedynek będzie więc dla radomianina dużo cięższy niż poprzednie.

- Przygotowania do tej walki już się zakończyły. W treningu jestem od początku sierpnia. Do tego pojedynku przygotowywałem się z tatą na Radomiaku. W Radomiu też są dobre warunki do przygotowań i widzę, że nie trzeba nigdzie wyjeżdżać. Moim przygotowaniem fizycznym zajął się Kuba Janik, który jest fachowcem w tej dziedzinie i jestem bardzo zadowolony ze współpracy z nim. Treningi odbywaliśmy w Crossfit Radom. W sparingach walczyłem z kolegami z sekcji Radomiaka oraz z zawodnikami klubu Puncher, za co chciałem bardzo podziękować Bartkowi Kowalczykowi, trenerowi Punchera. Byłem też w Warszawie na trzech sparingach z Maćkiem Sulęckim. Obecnie łapię świeżość. Nie obyło się bez drobnych kontuzji i przeziębień, ale nie zakłóciło to przygotowań - mówi Michał Żeromiński.

Walka z Jackiewiczem i ewentualna wygrana na pewno otworzy przed Żeromińskim dużo większe możliwości - Celem jest zwycięstwo. Będzie ciężko, ale ja w to wierzę. W końcu ja chciałem tej walki. Rafał Jackiewicz to mistrz, bardzo się cieszę, że doszło do tego pojedynku. Jest okazja wybić się i tylko walcząc z takimi zawodnikami można się rozwinąć - podkreśla "Żeroma".

Drugi pojedynek na zawodowym ringu stoczy w Wieliczce także inny radomianin, Michał Cieślak. W debiucie pokonał na punkty doświadczonego Łukasza Zygmunta. Tym razem zmierzy się z Łukaszem Rusiewiczem (14 wygranych, 15 przegranych). - Mój sobotni rywal to jeszcze cięższy zawodnik od mojego poprzedniego przeciwnika, ale jestem bardzo dobrze przygotowany i myślę, że tą walkę wygram - mówi w wypowiedzi dla bokser.org Michał Cieślak.

Początek gali w tej nietypowej scenerii Kopalni Soli w Wieliczce w sobotę (19 października) o godz. 19:00.

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy